Wybory prezydenckie – druga tura

18 października, 2005 | Polityka

Kampania prezydencka weszła w schyłkowy okres, co oznacza, że w najostrzejszy. Po podzieleniu Polski na solidarną i liberalną musimy dokonać wyboru pomiędzy dwoma kandydatami. Obowiązek obywatelski wymaga od nas, by pójść na drugą turę i zagłosować – nawet w dyskomforcie – bo na tym polega odpowiedzialna demokracja.

Dlaczego nie będę głosować na Tuska. Po pierwsze za udział w KLD. Jest klasycznym przykładem filozofii – punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Produkt reklamowy, nijaki, choć kampania prezydencka wyraźnie go uczłowieczyła. Wizualnie prezentuje się średnio, wyraźnie podrasowany przez speców od wizażu. Raczej dobrze dobrane krawaty i garnitury, które zgrabnie leżą na szczupłej sylwetce. Sensowny w retoryce gospodarczej, aczkolwiek nieprzekonujący. Kandydat bardziej nadający się na prezydenta miasta do 200.000 tys. mieszkańców.