Wuwuzele XXIV

29 listopada, 2015 | Rodzinnie

– Jak posprzątacie bałagan w waszym pokoju, to będziecie mogli zaprosić do siebie kolegów – rzuciłem konstruktywnie do Franka i Ignasia.
– Albo dziewczynki – rzeczowo uzupełnił Franek… Acha, już się zaczyna, pomyślałem.
– Dlaczego dziewczynki? – rzuciłem gnany ciekawością.
– Bo pomogą nam sprzątać.
– To dziewczynki są od sprzątania? – drążyłem temat.
– Nie. Ale jak będą chciały się z nami bawić, to muszą posprzątać – zgodnie odpowiedzieli.
– A jak nie posprzątają?
– To nie będą się z nami bawić zamkiem Ninja.
– A jak mimo to nie posprzątają, to co z nimi zrobicie?
– Wyrzucimy do Toli.
– To bardzo nieładnie. Grzeczni chłopcy tak się nie zachowują.
– Tata, ale my nie jesteśmy grzeczni.

Niestety, obawiam się, że dziewczyny tym bardziej będą do nich prz