Weekend
Weekend pracowity, ale miły. W sobotę XI Międzynarodowy Plenerowy Festiwal Jazz Na Starówce. Od razu mocne uderzenie – Septeto Nacional z Kuby w składzie: Eugenio Rodriuqez „Raspa” wokal – szef zespołu; Daniel Vega Barthelewy – wokal, inst. perkusyjne; Augustin Someillan Garcia – trąbka; Enrique Aldon Collazo – tres; Dagoberto Sacerio Oliva – gitara, wokal; Barbaro Sanchez Iila – kontrabas; Francisco David Ortopesa Fernandes „Matador” – instr. perkusyjne. Półtorej godziny prawdziwych kubańskich rytmów i roztańczonej publiczności. Oddech od codzienności i ciężkości polityki. Muzyka miodzio, co tu dużo mówić, wszak Kuba to wyspa gorąca, a Septeto Nacional, jak napisali organizatorzy, to sztandar dla muzyki kubańskiej. To marka, do której z dumą przyznają się członkowie Buena Vista Social Club i grupy Sierra Maestra. Obie te generacje muzyków wychowały się na utworach Septeto Nacional. Muzycy Septeto Nacional i Buena Vista Social Club nagrywali razem, spotykali się na scenie i w studio (płyta Septeto Nacional & Guest „Mas Cuba Libres”). Festiwal potrwa do 27 sierpnia. Kto nie był, polecam.W weekend odebrałem dyplom ukończenia Podyplomowych Studiów Przywództwa i Negocjacji, które odbyłem w Akademii Obrony Narodowej. Teraz pomału trzeba przygotowywać kampanię wyborczą, która do łatwych nie będzie należeć, ale skoro się zdecydowałem brać w niej udział, to czas zakasać rękawy. Wrażeń na pewno nie zabraknie.










Najnowsze komentarze