<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Maciej Eckardt &#187; SLD</title>
	<atom:link href="http://www.eckardt.pl/tag/sld/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.eckardt.pl</link>
	<description>Maciej Eckardt strona nieoficjalna - Cywilizacja, Gospodarka, Historia, Kultura, Polityka, Religia, Samorząd, Bydgoszcz</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 21:03:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Esbecy szturmują Trybunał</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/esbecy-szturmuja-trybunal.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/esbecy-szturmuja-trybunal.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 16:10:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[SB]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[UB]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/2009/02/26/esbecy-szturmuja-trybunal/</guid>
		<description><![CDATA[Janusz Zemke i Jan Widacki w imieniu Klubu Lewicy oraz koła SdPl-NL i DKP, złożyli do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy, która odbiera przywileje emerytalne funkcjonariuszom byłych służb PRL, w tym UB i SB oraz członkom WRON. Nic dziwnego, wszak wszelkiej maści postkomunistyczna lewica, a także jej akolici, od dawna zapowiadali, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Janusz Zemke i Jan Widacki w imieniu Klubu Lewicy oraz koła SdPl-NL i DKP, złożyli do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy, która odbiera przywileje emerytalne funkcjonariuszom byłych służb PRL, w tym UB i SB oraz członkom WRON. Nic dziwnego, wszak wszelkiej maści postkomunistyczna lewica, a także jej akolici, od dawna zapowiadali, że esbekom żadnej krzywdy zrobić nie pozwolą. Zaskoczenia zatem nie ma, a co najwyżej zniesmaczenie argumentacją, jakiej użyli obrońcy portfeli Piotrowskiego, Pietruszki oraz innych morderców z SB. Warto do niej sięgnąć, by sprawdzić co tam też w lewicowych głowach pobrzmiewa:</p>
<blockquote><p>Z historii wiadomo, ilu funkcjonariuszy tych organów poległo w latach de facto wojny domowej toczącej się w Polsce po 1945 roku, broniąc porządku prawnego legalnej Polski, jaka wówczas istniała z woli mocarstw sprzymierzonych, i jaka była uznawana przez społeczność międzynarodową. Tej samej, której następcą prawnym jest III Rzeczpospolita. Funkcjonariusze organów bezpieczeństwa państwa walczyli też z terrorem UPA, czy pohitlerowskim podziemiem Wehrwolf. Na jakiej historycznej podstawie, w preambule do ustawy twierdzi się, że nie ryzykowali utratą życia, czy zdrowia funkcjonariusze wywiadu, kontrwywiadu PRL oraz funkcjonariusze służb ochrony granic?</p></blockquote>
<p>Mamy więc Wehrwolf i UPA, a ani słowa o mordowaniu żołnierzy AK, WiN i NSZ, którzy jakoś nie byli przekonani do „porządku prawnego legalnej Polski, jaka wówczas istniała z woli mocarstw sprzymierzonych”. O tym, jaki ten porządek był, świadczą mogiły pomordowanych polskich patriotów, świadczą złamane życiorysy tych, którzy działali w Polskim Państwie Podziemnym. Porządek prawny, na który powołuje się pan poseł Zemke i Widacki, to groby pomordowanych księży, lata plucia na podstawowe prawa człowieka, fale emigracji, antysemickie czystki, kneblowanie wolności słowa, poniżanie tych, którzy nie chcieli się wpisać w ustrój zła.</p>
<p>Na straży tego porządku stał aparat bezpieczeństwa, którego działalność wyczerpuje wszelkie znamiona działalności przestępczej, podobnie jak znamiona takiej działalności wyczerpywało Gestapo czy NKWD. Broniąc komunistycznego prawa, w jego imię mordowali, torturowali, znieważali i dręczyli. Wyposażeni we władzę, inwigilowali, prowokowali i poniżali setki tysięcy Polaków, dławiąc najmniejszy nawet odruch sprzeciwu czy niezadowolenia. W tym aparacie pracowały setki tysięcy funkcjonariuszy, którzy doskonale wiedzieli w czym uczestniczą. Z tego tytułu czerpali nieuzasadnione profity i z tego tytułu naliczone mają zawyżone pobory emerytalne.</p>
<p>Ustawa odbierająca nadmierne uposażenia emerytalne esbekom jest próbą przywrócenia elementarnej sprawiedliwości. Ustawa o odebraniu przywilejów emerytalnych funkcjonariuszom byłych służb PRL, nie odpłaca chłopcom od Bermana, Różańskiego, Moczara i Kiszczaka pięknym za nadobne. Nie reguluje tego, jak wyrywać paznokcie, bić pałką po genitaliach, sadzać na odwróconym taborecie, urządzać „ścieżki zdrowia”, uderzać tak, by nie było śladów czy szkalować dobre imię. Ustawa nie skazuje nikogo na więzienie czy internowanie. Jest wyjątkowo humanitarna w stosunku do tych, którzy humanitaryzmem nigdy nie zdążyli się wykazać.</p>
<p>Mamy jednak wolny kraj i każdy może zaskarżyć dowolną ustawę. Nie mogę jednak w tym miejscu nie sparafrazować znanego powiedzenia – pokaż mi jaką ustawę zaskarżasz i jak to argumentujesz, a powiem ci kim jesteś. Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny stanie na wysokości zadania i nie podzieli pokrętnej argumentacji tych, którym tak dobrze było, kiedy na straży ich partyjnych karier, stali panowie Piotrowski, Pękala czy Pietruszka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/esbecy-szturmuja-trybunal.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Postkomuna Hi-Tech Superstar</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/postkomuna-hi-tech-superstar.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/postkomuna-hi-tech-superstar.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Nov 2008 11:24:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/2008/11/22/postkomuna-hi-tech-superstar/</guid>
		<description><![CDATA[Miało być przebojowo i z rozmachem, przynajmniej tak zapowiadała Gazeta Wyborcza. Na eseldowskim Forum Samorządowym miało być „przełomowo, ale i niekonwencjonalne”. – Grzegorz Napieralski wyjdzie na scenę jak z telebimu – donosiła Wyborcza, powołując się na jednego z polityków SLD. Jednym słowem miał być „nowoczesny, polityczny spektakl”. Czując przez skórę, że postkomuna ściemnia jak zawsze, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miało być przebojowo i z rozmachem, przynajmniej tak zapowiadała Gazeta Wyborcza. Na eseldowskim Forum Samorządowym miało być „przełomowo, ale i niekonwencjonalne”. – Grzegorz Napieralski wyjdzie na scenę jak z telebimu – donosiła Wyborcza, powołując się na jednego z polityków SLD. Jednym słowem miał być „nowoczesny, polityczny spektakl”.</p>
<p>Czując przez skórę, że postkomuna ściemnia jak zawsze, zasiadłem o stosownej porze przed telewizorem, czekając aż Napieralski „wyjdzie na scenę jak z telebimu” i porazi Polskę nowoczesnością, niczym piorun krowę. Na stole kawa, kanapka, muzyka w tle, kapcie na nogach, jakaś lektura w ręku – wiadomo, sobotnie przedpołudnie. Czekam. Na próżno. Porażenia <em>niet</em>. Za nowoczesność robił bezprzewodowy mikrofon wpięty w ucho Napieralskiego, telebim w tle, na którym wyświetlano eseldowską propagandę oraz niebieskie tło.</p>
<p>Wysłuchałem lidera postkomunistów z wyraźnym rozbawieniem, a to dlatego, że ten niedawny buńczuczny i zadziorny Zapatero znad Wisły, jak za dotknięciem pijarowskiej różdżki, przemienił się w łagodnego baranka, pobekującego płaczliwym bekiem nad niesprawiedliwością społeczną, pełnego wzruszających tembralnych uniesień nad historyczną wielkością Jaruzelskiego i Rakowskiego, doceniającego drżącym głosem Wałęsę i Mazowieckiego, wieszczącego stonowanym i wysublimowanym tonem przyszłość lewicy bez kanap.</p>
<p>Nie wiem, czy impreza była zanadto przereklamowana, czy też pierwsze usypiające słowa pana przewodniczącego sprawiły, że i tak mała salka, na której odbywało się Forum, wyraźnie świeciła pustkami, co jednak dziwi, bo wiadomo, że postkomuna na różne nasiadówki i plena jeździć lubi. Trudno, widocznie czasy nastały inne, znaczy wredne. W każdym razie z trybuny padły ważne słowa o tym, że teraz na lewicy przychodzi czas na samorządowców (o Starachowicach jakoś nie wspomniano), którzy powinni przejąć ster nawy państwowej.</p>
<p>Może i jest to jakiś pomysł dla lewicy, ale jakoś trudno mi w to uwierzyć widząc kwiat tej formacji w sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie funkcjonuję od 6 lat.  Jakoś wierzyć mi się nie chce, by towarzysze, którzy czerwone legitymacje wypisywali w roku 1969 (średnia wieku klubu lewicy dobrze ponad 60 lat) mieliby coś jeszcze do powiedzenia lub zaoferowania w wieku XXI, nawet na lewicy. Ale w końcu, nie mój czerwony cyrk i nie moje czerwone małpy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/postkomuna-hi-tech-superstar.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdy nie da się zabić</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/prawdy-nie-da-sie-zabic.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/prawdy-nie-da-sie-zabic.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 09:44:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Postacie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Popiełuszko]]></category>
		<category><![CDATA[SB]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/2008/10/19/prawdy-nie-da-sie-zabic/</guid>
		<description><![CDATA[24 lata temu, prawdopodobnie 19 października, bandyci z SB (represyjnego ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę. Zabili, bo pezetperowska lewica nie była zdolna do myślenia w kategoriach wolności, której wyrazicielem był właśnie ks. Jerzy Popiełuszko. Zginął brutalnie zamordowany, bezbronny i fizycznie słaby. Tępej sile komunistów przeciwstawił chrześcijańską miłość, prawdę i pokorę. Dlatego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="ks-jerzy.jpg" href="http://www.eckardt.pl/wp-content/uploads/2008/10/ks-jerzy.jpg" rel="shadowbox[post-487];player=img;"><img class="prawy" style="width: 88px; height: 121px;" src="http://www.eckardt.pl/wp-content/uploads/2008/10/ks-jerzy.miniatura.jpg" alt="ks-jerzy.jpg" width="88" height="121" /></a>24 lata temu, prawdopodobnie 19 października, bandyci z SB (represyjnego ramienia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) zamordowali ks. Jerzego Popiełuszkę. Zabili, bo pezetperowska lewica nie była zdolna do myślenia w kategoriach wolności, której wyrazicielem był właśnie ks. Jerzy Popiełuszko. Zginął brutalnie zamordowany, bezbronny i fizycznie słaby. Tępej sile komunistów przeciwstawił chrześcijańską miłość, prawdę i pokorę. Dlatego łatwo było im Go zabić.</p>
<p>Codziennie pokonuję samochodem trasę Bydgoszcz-Toruń-Bydgoszcz. Kilka kilometrów przed Toruniem, w Górsku, znajduje się przejmujący pomnik, przechylony krzyż symbolizujący męczeński etap drogi księdza Jerzego Popiełuszki. Krzyż ten stoi jak memento, zmuszając do zastanowienia się nad sensem życia, poświęcenia i odwagi. Zawsze palą się tam znicze i leżą wiązanki kwiatów. Pamięć o polskim kapłanie, męczenniku, stała się naszym narodowym memento.</p>
<p>W dniu swojego uprowadzenia ksiądz Jerzy Popiełuszko wypowiedział w Bydgoszczy szczególne słowa: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”. Słowa jakże prorocze w kontekście tego, co nastąpiło kilka godzin później, kiedy podążył drogą męczenników, drogą tragiczną, pełną bólu i niewymownej traumy, ale drogą wprost w objęcia Boga. Oddał życie za to w co wierzył i w co wierzyli Polacy. Stał się dla nich wielkim znakiem, który nadał nowy sens polskiej walce o wolność. Stał się kimś, kto tę walkę w szczególny sposób uświęcił.</p>
<p>Dzisiaj pojawiają się nowe znaki zapytania, co do prawdziwej daty zabójstwa księdza Jerzego. W ich kontekście padają kolejne pytania o prawdziwych sprawców mordu. Jedno w tym wszystkim wydaje się pewne – ktoś z wielką determinacją broni dostępu do prawdy o zbrodni sprzed ćwierćwiecza. Ale prawda o niej z pewnością wypłynie, bo nie była to zbrodnia doskonała. Była nadzwyczaj prymitywna: porwanie, bicie i katowanie, poniżanie, skrępowanie i wreszcie wrzucenie zmasakrowanego ciała do wody. Jak na inne esbeckie metody, nie było tutaj żadnej finezji.</p>
<p>Zbrodniarze i ich mocodawcy nie mogą czuć się dzisiaj pewnie. Determinacja i wnikliwość tych, którzy wciąż szukają nowych dowodów i dokumentów w tej sprawie z pewnością  przyniesie rezultat. Bo prawdy nie da się zabić. Można ją co najwyżej przykryć zmową milczenia i manipulacji. W przypadku śmierci księdza Jerzego prawdy tej zmową milczenia przykryć się nie dało. Owszem, manipulowano i manipuluje się przy niej na potęgę, ale na niewiele się to zdaje. Kłamstwo po prostu przegrało z prawdą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/prawdy-nie-da-sie-zabic.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kieszonkowy Zapatero</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/kieszonkowy-zapatero.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/kieszonkowy-zapatero.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jun 2008 12:10:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/2008/06/01/kieszonkowy-zapatero/</guid>
		<description><![CDATA[Przepadł wypacykowany Wojciech Olejniczak. Najbardziej nieudany, bezpłciowy i miałki lider postkomunistów, jaki im się przytrafił po 1989 roku. Namaszczony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, by po rządach Millera odmienił sieriozno-kombinatorskie oblicze SLD, padł pod ciężarem własnej nieokreśloności i niezrozumienia, czym jest prawdziwe dziedzictwo PZPR, stanowiące kościec mentalny SLD. Doskonale natomiast zrozumiał to Grzegorz Napieralski, odwołując się w wewnętrznej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepadł wypacykowany Wojciech Olejniczak. Najbardziej nieudany, bezpłciowy i miałki lider postkomunistów, jaki im się przytrafił po 1989 roku. Namaszczony przez Aleksandra Kwaśniewskiego, by po rządach Millera odmienił sieriozno-kombinatorskie oblicze SLD, padł pod ciężarem własnej nieokreśloności i niezrozumienia, czym jest prawdziwe dziedzictwo PZPR, stanowiące kościec mentalny SLD. Doskonale natomiast zrozumiał to Grzegorz Napieralski, odwołując się w wewnętrznej walce o przywództwo do tęsknot i fobii frakcji <em>jurajskiej</em>, najliczniej reprezentowanej w obozie postkomunistów.</p>
<p>W sumie można powiedzieć, że na kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej bezbłędnie zadziałał instynkt samozachowawczy postkomuny. Po okresie &#8222;kundlenia się&#8221; z demokratami i odszczepieńcem Borowskim, wraca stary sprawdzony SLD – antyklerykalny, świecki, zajadły i historyczny. Nadchodzi klimat na Senyszyn i Gadzinowskiego, twardą obronę zdobyczy PRL-u, związków jednopłciowych i uciech wszetecznych.  Edukację seksualną, aborcję i eutanazję. Pigułki &#8222;dzień po&#8221;, walkę z lustracją i religią w szkołach. Jednym słowem – przyszło nowe, czyli wróciło stare.</p>
<p>Wróciło jednak w bardzo groteskowej postaci, bo powielaczowej. Zapowiedź Napieralskiego, że ma zamiar stać się drugim Zapatero, wywołuje u co bardziej rozgarniętych obywateli, a także u wielu wyznawców lewicy niedwuznaczny uśmiech politowania. Porównanie tych dwóch postaci w niewielu fragmentach wskazuje bowiem na podobieństwa. Zapatero jest premierem Hiszpanii o ugruntowanym lewicowym formacie intelektualnym (niestety taki format też występuje), a Napieralski ze swoim formatem daje się sformatować co najwyżej do skali powiatu, choć ambicji i sprytu odmówić mu nie można, czego dowodem jest wygryzienie pewnego siebie Olejniczaka. Ale cóż, jaka partia, taki format przywódcy.</p>
<p>Wybór Grzegorza Napieralskiego na szefa SLD, to bardzo dobra wiadomość dla Prawa i Sprawiedliwości, a zła dla Platformy Obywatelskiej. Po lewej stronie, po okresie stagnacji, ma szansę powstać realny kontrapunkt dla partii Jarosława Kaczyńskiego, którym nie będzie Platforma Obywatelska. Dotychczasowa anihilacja lewicy była dla partii Tuska sytuacją wręcz komfortową. Świadczą o tym nerwowe wypowiedzi posła PO Stefana Niesiołowskiego, który komentując na gorąco wybór Napieralskiego, dostrzegł w tym omalże spisek PiS i SLD w celu osłabienia jego partii. I choć spisku w tym na pewno nie było, to nerwowy niepokój pana posła Niesiołowskiego nie jest tutaj pozbawiony podstaw.</p>
<p>Po półrocznym okresie epatowania polityką miłości nożyce zaczną zaciskać się na partii Tuska coraz mocniej. Z lewej strony naciskać będzie SLD hasłami aborcyjnymi, antyklerykalnymi, socjalnymi i – a jakże – europejskimi. Z prawej PiS kontratakować będzie konserwatyzmem, zabarwionym społeczną nauką Kościoła, hasłami kontynuacji walki z korupcją, lustracją i naporem niemieckich roszczeń. W tej sytuacji PO zmuszona będzie wyjść spod pijarowskiego klosza i włączyć się w ostrą konfrontację, o ile nie chce zostać zmarginalizowana w dyskursie publicznym przez swoich antagonistów, dla których tematy „kontrowersyjne”, wywołujące emocje społeczne, są ożywczym powiewem na skołatane elektoraty.</p>
<p>Dzięki wyborowi Napieralskiego temperatura politycznego sporu ma szansę znacząco się podnieść, co dla Prawa i Sprawiedliwości jest sytuacją wprost wymarzoną. Takich momentów nie zwykł marnować Jarosław Kaczyński, który w politycznych bombardowaniach i klinczach czuje się jak ryba w wodzie, czego nie raz dowiódł, a które sam wielokrotnie udanie prowokował. Co innego Platforma Obywatelska, dla której każde nierozważne odezwanie się, może skończyć się odfrunięciem części elektoratu, na który czekają już PiS i SLD. A tego Platforma najmniej by sobie życzyła, zwłaszcza, że marzy o dowiezieniu obecnego wyniku z sondaży do wyborów prezydenckich.</p>
<p>Dzięki polaryzacji i mobilizacji ideologicznej na politycznych biegunach sytuacja może za chwilę przypominać sceny z polowania na grubego zwierza, wokół którego biegną czujne – niedorżnięte jak się okazuje – watahy, kontrolujące słabnącego przeciwnika, by w odpowiednim momencie rzucić mu się do gardła. Brocząca coraz mocniej niezadowoleniem elektoratu Platforma Obywatelska, będzie zmuszona płacić z dnia na dzień większą cenę za spokój i ochronę swojego premiera, którego wizerunkowi podporządkowano wszystko. Stąd obserwowane sztuczki medialne, wpasowujące Donalda Tuska w każdy rodzaj oczekiwań społecznych, kiedy to pan premier bywa za, a nawet przeciw sobie, wyciąga grzeszki młodości, mrugając przy tym znacząco do młodych, obiecuje laptopy dla każdego czy zniesienie abonamentu. Ot, taka nowa, społecznie wrażliwa forma liberalizmu.</p>
<p>Tymczasem Napieralski to dla Platformy koniec spokoju na lewej flance. To konieczność obrony lewicowo-centrowych przyczółków, jakie PO udało się zdobyć oraz utrzymania ich przy sobie, co wiązać się może z ustępstwami programowymi. Kto wie zatem, czy nie jedynym logicznym ruchem dla Platformy, byłoby otworzenie się na sieroty po LiD-zie, u których po wyborze Napieralskiego na szefa SLD poczucie sieroctwa musiało wzrosnąć do frustrujących rozmiarów. Pokusa jest, ale z kolei bardziej tradycyjny i ortodoksyjno-liberalny elektorat PO, będący matecznikiem Donalda Tuska, może lewicowo-centrowej flancy nie zaakceptować i w całości ją odrzucić. I tak źle, i tak niedobrze. Jedyna nadzieja w Grzegorzu Napieralskim, że pozostanie tylko gawędziarzem, że przejdzie do historii jako kieszonkowy Zapatero, na co ma wielką szansę. Ale to i tak nie jest dobra wiadomość dla Platformy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/kieszonkowy-zapatero.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czas &#8220;szkieletorów&#8221;</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/czas-szkieletorow-2.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/czas-szkieletorow-2.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 May 2008 19:32:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=419</guid>
		<description><![CDATA[1 Maja. Na ulicach nędzne resztki czerwonych „szkieletorów” udają, że jest jakieś święto. Rachityczne niebieskie baloniki, jakiś goździk, wątły transparent… Grupki weteranów dawnego ancien regime wsparte na laskach, zawzięcie dyskutujące o wstrętnych liberałach, wilczym kapitalizmie i „żydowskich wpływach”. Dogorywający świat ideologicznej psychodelii rozpaczliwie defibrylowany przez sztukmistrzów z SLD, OPZZ i SDPL. Na moment ożywione figury [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-family: Times New Roman;">1 Maja. Na ulicach nędzne resztki czerwonych „szkieletorów” udają, że jest jakieś święto. Rachityczne niebieskie baloniki, jakiś goździk, wątły transparent… Grupki weteranów dawnego <em>ancien regime</em> wsparte na laskach, zawzięcie dyskutujące o wstrętnych liberałach, wilczym kapitalizmie i „żydowskich wpływach”. Dogorywający świat ideologicznej psychodelii rozpaczliwie defibrylowany przez sztukmistrzów z SLD, OPZZ i SDPL. Na moment ożywione figury woskowe, żywcem wyjęte z socjalistycznego albumu. Wprawdzie już bez dawnej werwy i błysku w oku, wyraźnie skapcaniałe, ale wciąż myślowo zaangażowane. Żyjące chwałą dawnych lat, szukające u kresu dni jakiegoś dowartościowania, którego nie znajdują nawet u „swoich”. Świat groteski i burleski. I może byłoby to śmieszne, gdyby nie fakt, że kiedyś działo się naprawdę. Jest okazja, przeżyjmy to zatem jeszcze raz. Niech na nowo przemówią poeci.</span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-family: Times New Roman;"> </span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span><span class="postcolor1"><strong>Pierwszy Maja<br />
</strong></span></span></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">Wł. Broniewski</span></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><span class="postcolor1"><em>Temat? – jak rzeka. Miejsce? – świat.</em></span></p>
<div><em><br />
<span class="postcolor1">Cel? – szczęście. Wróg? – kapitalizm.</span><br />
<span class="postcolor1">Myśmy widzieli świat spoza krat,</span><br />
<span class="postcolor1">kraty pękły od młota ze stali.</span></em></div>
<p><em><span class="postcolor1">My pójdziemy Pierwszego Maja</span><br />
<span class="postcolor1">ulicami stolic świata,</span><br />
<span class="postcolor1">my za ręce będziemy się trzymali,</span><br />
<span class="postcolor1">my każdego przyjmiemy jak brata&#8230;</span></p>
<p><span class="postcolor1">Każdego? – nie!</span><br />
<span class="postcolor1">bo jest gniew,</span><br />
<span class="postcolor1">bo są banki, kajdany, trony&#8230;</span><br />
<span class="postcolor1">Nasz sztandar?&#8230; Jego kolor czerwony,</span><br />
<span class="postcolor1">&#8222;bo na nim robotników krew&#8221;.</span></p>
<p><span class="postcolor1">Myśmy szli, raczej nasi ojcowie</span><br />
<span class="postcolor1">(ileż to lat?&#8230;)</span><br />
<span class="postcolor1">w Warszawie, w Łodzi i w Żyrardowie</span><br />
<span class="postcolor1">myśmy szli na Pierwszego Maja</span><br />
<span class="postcolor1">jak na bój!</span><br />
<span class="postcolor1">Trony, banki się jeszcze trzymają.</span></p>
<p><span class="postcolor1">Trzymaj sztandar,</span><br />
<span class="postcolor1">bo twój.</span><br />
<span class="postcolor1">Był rok Piąty, był Siedemnasty,</span><br />
<span class="postcolor1">błysnął Petersburg: natchnienie-miasto,</span><br />
<span class="postcolor1">była dokoła wroga banda,</span><br />
<span class="postcolor1">błyszczał Październik: sztandar!</span></p>
<p><span class="postcolor1">Ten sam sztandar szumiał nad Madrytem,</span><br />
<span class="postcolor1">pieśń szumiała tym samym rytmem,</span><br />
<span class="postcolor1">na placu Grzybowskim, jak dziś pod Grammos,</span><br />
<span class="postcolor1">w sercach i w pieśni było to samo.</span></p>
<p><span class="postcolor1">Nie będzie tronów, nie będzie banków,</span><br />
<span class="postcolor1">złamiemy fronty Kuomintangu,</span><br />
<span class="postcolor1">nie będzie City i Wall Street,</span><br />
<span class="postcolor1">błyśnie wolności świt!</span></p>
<p><span class="postcolor1">Pokój, pokój, pokój narodom,</span><br />
<span class="postcolor1">braterstwo dla wszystkich ras,</span><br />
<span class="postcolor1">w przyszłość – pierwszomajowym pochodem,</span><br />
<span class="postcolor1">wyżej sztandarów las!</span></p>
<p><span class="postcolor1">Młot, kielnia, młotek, kilof i pióro,</span><br />
<span class="postcolor1">pług za traktorem, mosty w dal.</span><br />
<span class="postcolor1">I ty tam pójdziesz literaturo:</span><br />
<span class="postcolor1">słowo – stal.</span></p>
<p><span class="postcolor1">Pięćdziesiąt osiem lat</span><br />
<span class="postcolor1">liczy Pierwszy Maj.</span><br />
<span class="postcolor1">Towarzyszu, masz zdobyć świat.</span><br />
<span class="postcolor1">W trudzie trwaj.</span><span class="postcolor1"><strong></strong></span></p>
<p></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></strong></span></div>
<p><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></strong></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><span><span class="postcolor1"><span style="font-size: small; font-family: Georgia;">Sprzątaczki</span></span></span></span><br />
</strong><span class="postcolor1">A. Słucki</span></span><span class="postcolor1"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"></span></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1"><em>Sprzątały halę fabryczną</em></span><em><br />
<span class="postcolor1">o zachodzie słońca robotnice.</span><br />
<span class="postcolor1">Opiłki i wióry zgarniały</span><br />
<span class="postcolor1">z podług, a wióry w słońcu</span><br />
<span class="postcolor1">błyszczały jak błyskawice.</span></em></span></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><em><span class="postcolor1">Mówi jedna: zwykły śmieć,</span><br />
<span class="postcolor1">a radość jak to świeci.</span><br />
<span class="postcolor1">Mówi druga: sukienkę z lamy</span><br />
<span class="postcolor1">można by utkać i mieć &#8211; </span><br />
<span class="postcolor1">byłaby nawet niezła&#8230;</span></p>
<p><span class="postcolor1">Mówił trzecia&#8230; Nie wiedziała sama,</span><br />
<span class="postcolor1">że to najczystsza poezja.</span></p>
<p></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">Szymborska o imperialistach</span></em></strong></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">Nienawidzą naszego węgla.</span></em></span><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1">Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.</span><br />
<span class="postcolor1">Nienawidzą tego,co już jest</span><br />
<span class="postcolor1">Nienawidzą wszystkiego,co będzie. </span><br />
<span class="postcolor1">Naszych okien i kwiatów w oknach</span><br />
<span class="postcolor1">Naszych lasów i ciszy leśnej</span><br />
<span class="postcolor1">Nawet wiosny,bo to nasza wiosna</span><br />
<span class="postcolor1">Nawet szkoły z wesołymi dziećmi </span><br />
<span class="postcolor1">Rozpruli atom jak pancerną kasę</span><br />
<span class="postcolor1">lecz nic prócz strachu nie znalezli w kasie</span><br />
<span class="postcolor1">O,gdyby mogli,gdyby mogli tym strachem</span><br />
<span class="postcolor1">uderzyć w domy i fabryki nasze.</span></span></em></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">„Rzeka”</span></strong></span><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1">Adam Ważyk</span></span></strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<em><br />
<span class="postcolor1">Mądrość Stalina</span><br />
<span class="postcolor1">rzeka szeroka, </span><br />
<span class="postcolor1">w ciężkich turbinach </span><br />
<span class="postcolor1">przetacza wody, </span><br />
<span class="postcolor1">płynąc wysiewa </span><br />
<span class="postcolor1">pszenicę w tundrach,</span><br />
<span class="postcolor1">zalesia stepy,</span><br />
<span class="postcolor1">stawia ogrody.</span><br />
<span class="postcolor1">W gmachu imperium strop się ugina</span><br />
<span class="postcolor1">pękła kolumna.</span><br />
<span class="postcolor1">Wstępuje z głębin</span><br />
<span class="postcolor1">mądrość Stalina,</span><br />
<span class="postcolor1">rzeka podskórna.</span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">&#8222;Sprzątaczki&#8221;</span></strong></span><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1">A. Słucki</span></span></strong><span class="postcolor1"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></span></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1"><em>Sprzątały halę fabryczną</em></span><em><br />
<span class="postcolor1">o zachodzie słońca robotnice.</span><br />
<span class="postcolor1">Opiłki i wióry zgarniały</span><br />
<span class="postcolor1">z podług, a wióry w słońcu</span><br />
<span class="postcolor1">błyszczały jak błyskawice.</span></em></span></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><em><span class="postcolor1">Mówi jedna: zwykły śmieć,</span><br />
<span class="postcolor1">a radość jak to świeci.</span><br />
<span class="postcolor1">Mówi druga: sukienkę z lamy</span><br />
<span class="postcolor1">można by utkać i mieć &#8211; </span><br />
<span class="postcolor1">byłaby nawet niezła&#8230;</span></p>
<p><span class="postcolor1">Mówił trzecia&#8230; Nie wiedziała sama,</span><br />
<span class="postcolor1">że to najczystsza poezja.</span></p>
<p></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">&#8222;Widokówka z miasta socjalistycznego&#8221;</span></strong></span><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1">A. Ważyk</span></span></strong></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><span class="postcolor1"><em>O świcie niecierpliwa,</em></span></p>
<div><em><br />
<span class="postcolor1">niesyta swojego piękna,</span><br />
<span class="postcolor1">syczała lokomotywa</span><br />
<span class="postcolor1">nad dziewczyną, która uklękła.</span></em></div>
<p><em><span class="postcolor1">Ktoś, kto przelotnie zobaczył</span><br />
<span class="postcolor1">pogański profil dziewczyny,</span><br />
<span class="postcolor1">opacznie sobie tłumaczył,</span><br />
<span class="postcolor1">że modli się do maszyny.</span></p>
<p><span class="postcolor1">A jej tylko drgała warga,</span><br />
<span class="postcolor1">gdy ranną racją oliwy</span><br />
<span class="postcolor1">maściła, czuła kolejarka,</span><br />
<span class="postcolor1">tłoki lokomotywy.</span></p>
<p></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">A. Mandalian</span></strong></span><strong><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><br />
<span class="postcolor1">Dzisiaj</span></span></strong></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><span class="postcolor1"><em>Jeśli traktor nie może orać,</em></span><em><br />
<span class="postcolor1">jeśli siew nie osiągnie skutku,</span><br />
<span class="postcolor1">jeśli łamie się w ręku norma,</span><br />
<span class="postcolor1">a od majstra zalatuje wódką,</span><br />
<span class="postcolor1">jeśli zamarł warsztatu ruch,</span><br />
<span class="postcolor1">spalił serce motor –</span><br />
<span class="postcolor1">to fakt,</span><br />
<span class="postcolor1">że działa klasowy wróg.</span></em></p>
<p></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt">
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </span></em></span></div>
<p><span class="postcolor1"><em><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"> </p>
<p></span></em></span></p>
<p class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"><span class="postcolor1"><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana">Czesłam Miłosz (dostał za to nagrodę Stalina)</span></span></p>
<div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt"></div>
<p><span style="font-size: 9pt; font-family: Verdana"><span class="postcolor1">1.Runą w łunach, spłoną w pożarach </span><br />
<span class="postcolor1">Krzyże Kościołów , krzyże ofiarne </span><br />
<span class="postcolor1">I w bezpowrotnym zgubi się szlaku </span><br />
<span class="postcolor1">Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków</span></p>
<p><span class="postcolor1">2. O słońce jasne, wodzu Stalinie </span><br />
<span class="postcolor1">Niech władza twoja nigdy nie zginie </span><br />
<span class="postcolor1">Niech jako orłów prowadzi z gniazda </span><br />
<span class="postcolor1">Rosji i Kremla płonąca gwiazda</span></p>
<p><span class="postcolor1">3. Na ziemskim globie flagi czerwone </span><br />
<span class="postcolor1">Będą na chwałę grały jak dzwony </span><br />
<span class="postcolor1">Czerwona Armia i wódz jej Stalin </span><br />
<span class="postcolor1">Odwiecznych wrogów swoich obali</span></p>
<p><span class="postcolor1">4. Zmienisz się rychło w wieku godzinie </span><br />
<span class="postcolor1">Polsko , a twoje córy i syny </span><br />
<span class="postcolor1">Wiara i każdy krzyż na mogile </span><br />
<span class="postcolor1">U stóp nam legnie w prochu i pyle<em></em></span></p>
<p></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/czas-szkieletorow-2.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Premier z opozycją</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/premier-z-opozycja.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/premier-z-opozycja.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2005 08:52:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Cimoszewicz]]></category>
		<category><![CDATA[lewica]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://test.w.bydgoszcz.pl/2005/08/17/premier-z-opozycja/</guid>
		<description><![CDATA[Tego jeszcze w żadnym filmie nie grali. Premier urzędującego rządu startuje do parlamentu z listy partii pozaparlamentarnej. Marek Belka, bo to o niego chodzi, otwiera listę bankrutów politycznych p.n. Partia Demokratyczna &#8211; demokraci.pl w Łodzi. To niewątpliwy ewenement w skali światowej i nasz skromny, polski wkład w historię demokracji. Tymczasem, wywodzący się z tego samego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="styleyyyyy">Tego jeszcze w żadnym filmie nie grali. Premier urzędującego rządu startuje do parlamentu z listy partii pozaparlamentarnej. Marek Belka, bo to o niego chodzi, otwiera listę bankrutów politycznych p.n. Partia Demokratyczna &#8211; demokraci.pl w Łodzi. To niewątpliwy ewenement w skali światowej i nasz skromny, polski wkład w historię demokracji.</span></p>
<p><span class="styleyyyyy">Tymczasem, wywodzący się z tego samego PZPR-owskiego matecznika Włodzimierz Cimoszewicz został przykładnie wychłostany przez swoją byłą asystentkę Annę Jarucką w sprawie słynnego już oświadczenia majątkowego. Awantura zrobiła się na całego, zwłaszcza, że dawna protegowana Cimoszewicza wyciągnęła kserokopię kwitu, na którym marszałek miał rzekomo udzielić jej pełnomocnictwa do zmiany swojego oświadczenia majątkowego. </span></p>
<p><span class="styleyyyyy">Chryja jest tym większa, że Cimoszewicz upiera się, że nie widnieje tam jego podpis, a jedynie gryf jego podpisu, który w formie pieczęci był swego czasu używany. Sprawa z daleka śmierdzi akcją służb specjalnych i dawnych towarzyszy, którzy z jakichś powodów ładują teraz w Cimoszewicza śrut polityczny. Zyskuje na tym inny kandydat lewicy, <em>bratanek Jakuba Bermana</em> Marek Borowski, który wyraźnie złapał wiatr w żagle, wraz z otaczającymi go lewakami i seksualnymi dziwolągami. Szykuje się zatem piękna walka, zwłaszcza, że rozpoznanie ogniem było przednie.</span></p>
<p><span class="styleyyyyy">O godzinie 24 minął termin rejestracji list wyborczych do parlamentu, co oznacza, że gonitwa parlamentarna ruszyła. W komisjach pojawiły się komitety o przeróżnych egzotycznych nazwach, koniecznie odwołujących się do wartości, narodu, ekologii, dobrobytu, pracy, a nawet ojczystego domu. Większość ich przepadnie z kretesem, część w wyniku odrzucenia przez komisje fałszywych podpisów, a część w wyniku werdyktu wyborców. Niemniej mamy do czynienia ze świętem demokracji, za którą specjalnie nie przepadam, ale sam biorę udział w tym wyścigu w mojej rodzinnej Bydgoszczy na miejscu 2 listy LPR. Chętnych zapraszam do współpracy, a przeciwników do merytorycznej dyskusji.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/premier-z-opozycja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

