Dorn. Po prostu Dorn.
Mocno zelektryzował Ludwik Dorn tubylcze media zapowiedzią tworzenia własnej partii. Od dawna mówiło się, że najbarwniejszy członek PiS w końcu zacznie ją majstrować, bo jako „trzeci bliźniak” w roli bliźniaka się nie sprawdził. Chłoszcząc braci Kaczyńskich za bardziej lub mniej oczywiste przywary i błędy, sprowokował Dorn oczywistą oczywistość, czyli swoje wystawienie za partyjne drzwi.










Najnowsze komentarze