Dobry żart tynfa wart

20 listopada, 2011 | Polityka

„Polska prawica, tj. Prawo i Sprawiedliwość, może wygrać wybory, ale musi przedtem „wyleczyć się” z prześladującej ją choroby, którą da się określić jako syndrom lat 90. Przypomnijmy sobie te czasy” – napisał dowcipnie do członków swojej partii Jarosław Kaczyński.

Więcej »

Wojna Pepsi z Coca Colą

16 listopada, 2011 | Polityka

Przed nielichym wyzwaniem stanął lud pisowski. Oto jego crème de la crème, czyli Zbigniew Ziobro & Co., jak donosi „Rzeczpospolita”, zakłada partię. – Będziemy dyskutować teraz w naszym gronie o terminie. Najbardziej moim zdaniem realny to koniec listopada, ewentualnie przełom listopada i grudnia – donosi „Rz” prominentny polityk Solidarnej Polski.

Więcej »

Kotyliony czy wąsy?

11 listopada, 2011 | Obyczaje

Zachęcam do wpinania biało-czerwonych kotylionów jako symbolu radosnego patriotyzmu, a także do aktywnego uczestnictwa w różnych inicjatywach, mających na celu przypomnienie radości, towarzyszącej Polakom w roku 1918. (…) Nie zapominajmy, że Marszałek Józef Piłsudski „dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek”. Niech te cztery wartości, którymi kierował sie Marszałek nabiorą raz jeszcze w Dniu Niepodległości szczególnego znaczenia – napisał w liście do bydgoszczan prezydent tego miasta.

Więcej »

Sprawca Niepodległości

11 listopada, 2011 | Historia, Postacie

Był politykiem, którego Opatrzność dała Polsce w momencie newralgicznym dla jej dziejów. Dała człowieka, który systematyczną i „upartą” pracą przygotował naród na niepodległość. Dała kogoś, kto oprócz zorganizowania Polaków w trzech zaborach, potrafił swoim autorytetem, zapobiegliwością i głębią myśli stanąć do najważniejszej rozgrywki swojego życia – konferencji pokojowej w Wersalu pod Paryżem. Tam, pośród decydentów nowego ładu europejskiego, wywalczył Polsce miejsce na mapie Europy.

Choć przewyższał intelektem wszystkich najważniejszych polityków swojego czasu, pozostawał człowiekiem skromnym i przystępnym. Stworzył ruch polityczny, z którym utożsamiły się miliony Polaków. Potrafił przekonywać do siebie niezwykle celnymi analizami geopolitycznymi. Widział sprawy polskie na szerokim planie, uwzględniając polską tradycję, duszę i charakter, na którego kruchość i niestałość wielokrotnie narzekał. Nadał polskiemu ruchowi narodowemu katolickie oblicze, przechodząc do historii, jako autor słynnych słów, że katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, ale stanowi jej istotę.  (…)

(Więcej tutaj)

Orzeł na wolności

9 listopada, 2011 | Sport

- Usunięcie wizerunku Orła Białego z koszulek polskiej kadry narodowej to wstyd i kompromitacja. Kolejny, drobny krok w walce z tożsamością narodową – napisał na Facebooku Wojciech Wybranowski, dziennikarz „Rzeczpospolitej”, kibic piłkarski, sympatyk Lecha Poznań. Oburzenie podniosło się na licznych forach, gdzie przeważa pogląd, że jest to zamach na świętość, na którą nie targali się nawet komuniści. Ogólnie zrobił się rwetes. Zupełnie niesłusznie. Decyzja PZPN z pewnych względów, nie branych przez ten związek pod uwagę, jest bardzo fortunna.

Więcej »

Pisowcy pisowcom zgotowali ten los

5 listopada, 2011 | Polityka

- To był bardzo zły dzień dla prawicy – stwierdził Zbigniew Ziobro chwilę po tym, jak egzekutywa Prawa i Sprawiedliwości wystawiła go wraz z kumotrami za drzwi w związku z nieuzgodnionym i samowolnym dokazywaniem w mediach na temat wewnętrznych spraw matki partii.

Otóż pozwolę sobie nie zgodzić się z byłym ministrem sprawiedliwości. Dzień, w którym rada mędrców PiS-u powiedziała swojemu niedawnemu idolowi „paszoł won”, był dla prawicy dniem jak najbardziej radosnym, świadczącym namacalnie o rozpoczęciu procesu usychania jemioły politycznej, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej »

Pisowszczyzna

1 listopada, 2011 | Polityka

– Jeszcze bardziej przeczołgać. Takim rozwiązaniem byłaby na przykład kara nagany z wpisem do akt i zakaz publicznego występowania – stwierdził onegdaj na łamach „Rzeczpospolitej” anonimowy członek Komitetu Politycznego PiS, odnosząc się do Zbigniewa Ziobry, który po kolejnych przegranych przez PiS wyborach dał do zrozumienia, że Prawo i Sprawiedliwość zaczyna zalatywać stęchlizną, a w związku z tym przydałby się PiS-owi lifting i wietrzenie, a nawet powołanie kooperującej z nim bratniej formacji „narodowo-konserwatywnej” o inklinacjach endeckich.

Więcej »

Diabeł lubi także prawicę

24 października, 2011 | Polityka

Jak prawica długa i szeroka podniosło się oburzenie – nadciąga Palikot i Nergal. A skoro tak, to nadciąga diabeł. Diabeł, jak wiemy, to byt wielce inteligentny i przewrotny, mistrz PR i mimikry. Odkąd przechlapał sobie w Niebie, wiedzie żywot głównie ziemski, wodząc na pokuszenie to, co się na ziemi uwieść da, czyli człowieka. Kuszenie to ma zresztą długą tradycję i sięga czasów rajskich, kiedy to Adam i Ewa, odzwierciedlając idealny z dzisiejszego punktu widzenia parytet, nie ustrzegli – jak podają biblijne przekazy – rodzaju ludzkiego przed podstępnym pijarem diabła, a w konsekwencji eksmisją z krainy mlekiem i miodem płynącej na łez padół, zwany ziemią.

Więcej »

Wuwuzele (IV)

18 października, 2011 | Rodzinnie

Wuwuzele mają już pół roku. Nie zważając na światowy kryzys postanowiły w tym czasie nie zaciskać pasa i ochoczo skorzystać z przysługującego im prawa do pełnego brzucha. Prawo to nauczyły się egzekwować za pomocą wyrafinowanych fal dźwiękowych, w czym szczególnie celuje Decybelka, czyli Natasza. Śmiało mogłaby konkurować w tej dziedzinie z syreną alarmową. Każde nieopatrzne pozwolenie Decybelce na przetestowanie strun głosowych, niesie za sobą daleko idące skutki, polegające wciągnięciu w jej problemy egzystencjalne połowy bloku, gdyż fale dźwiękowe emitowane przez Decybelkę nadzwyczaj swobodnie przemieszczają się przez ściany, sufity i podłogi.

Więcej »

Unia walczy z pluszactwem

13 października, 2011 | Obyczaje

„Unijni urzędnicy potrafią dostrzec śmiertelne zagrożenie w najbardziej niewinnej zabawce. Nowa dyrektywa przestrzega m.in. przed balonami i papierowymi rozwijanymi trąbkami, nieodłącznymi atrakcjami przyjęć dla najmłodszych. (…) Urzędnicy zabrali się też do misiów i innych pluszaków. Muszą być zrobione z takich materiałów, by można było je prać. Wypychane trocinami, stroniące od kąpieli misie, z którymi zasypiały całe pokolenia najmłodszych Europejczyków, zostały uznane przez UE za bomby biologiczne” – informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Więcej »