Wuwuzele (IV)

18 października, 2011 | Rodzinnie

Wuwuzele mają już pół roku. Nie zważając na światowy kryzys postanowiły w tym czasie nie zaciskać pasa i ochoczo skorzystać z przysługującego im prawa do pełnego brzucha. Prawo to nauczyły się egzekwować za pomocą wyrafinowanych fal dźwiękowych, w czym szczególnie celuje Decybelka, czyli Natasza. Śmiało mogłaby konkurować w tej dziedzinie z syreną alarmową. Każde nieopatrzne pozwolenie Decybelce na przetestowanie strun głosowych, niesie za sobą daleko idące skutki, polegające wciągnięciu w jej problemy egzystencjalne połowy bloku, gdyż fale dźwiękowe emitowane przez Decybelkę nadzwyczaj swobodnie przemieszczają się przez ściany, sufity i podłogi.

Więcej »

Unia walczy z pluszactwem

13 października, 2011 | Obyczaje

„Unijni urzędnicy potrafią dostrzec śmiertelne zagrożenie w najbardziej niewinnej zabawce. Nowa dyrektywa przestrzega m.in. przed balonami i papierowymi rozwijanymi trąbkami, nieodłącznymi atrakcjami przyjęć dla najmłodszych. (…) Urzędnicy zabrali się też do misiów i innych pluszaków. Muszą być zrobione z takich materiałów, by można było je prać. Wypychane trocinami, stroniące od kąpieli misie, z którymi zasypiały całe pokolenia najmłodszych Europejczyków, zostały uznane przez UE za bomby biologiczne” – informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Więcej »

„Nasz Dziennik” pyta o PiS

11 października, 2011 | Media, Polityka

„Teraz PiS czeka mobilizacja, ale nie tylko elektoratu, który nazywamy „twardym”. Chodzi o aktywizację różnych ruchów prawicowych i konserwatywnych, również tych bliżej centrum – o budowę szerokiego ruchu obywatelskiego wokół formacji politycznej. Taką drogą poszedł Orbán, przy zachowaniu bardzo silnego przywództwa w partii” – tłumaczy na łamach „Naszego Dziennika” socjolog Bartłomiej Radziejewski w artykule „Dlaczego nie palma pierwszeństwa”. Za tą myślą podążyła gazeta, puentując tekst w następujący sposób:

Więcej »

PiS i komuna w odwrocie – refleksje na szybko

9 października, 2011 | Polityka

Choć kampania należała do wyjątkowo nudnej, to jej wynik można uznać za wyjątkowo ciekawy. Przekonujące zwycięstwo PO, masakra postkomunistów, triumf Palikota i zaskakująca zadyszka Prawa i Sprawiedliwości, to najkrótsza ocena tego, co się stało. Zobaczmy, co to oznacza.

Więcej »

Nie idę!

7 października, 2011 | Polityka

Z lewa i prawa płyną nawoływania, by iść na wybory. Słyszę, że ominięcie 9 października urny, to brak obywatelskiej odpowiedzialności, a nawet – jak gdzieś przeczytałem – grzech. Nie wiem wprawdzie o złamanie jakiego przykazania może chodzić, ale być może nie doczytałem. Wychodzi więc na to, żem grzesznik i obywatelski truteń, bo jako żywo, na wybory się nie wybieram. Ze względów różnych – chociażby estetycznych.

Więcej »

Witajcie w państwie siły i opresji

3 października, 2011 | Inne, Polityka

„Nie bądź jeleń, weź paragon!” – to materiał wyemitowany w „Zbliżeniach” przez oddział bydgoski TVP, w którym pokazano podsumowanie letniej akcji Urzędu Kontroli Skarbowej, dotyczącej wydawania paragonów fiskalnych. Materiał to zaiste ciekawy, ale gdy mu się bliżej przyjrzeć, to w sumie jednak porażający.

Więcej »

Co tam, panie, na prawicy?

3 października, 2011 | Polityka

Gdyby nie casus Nowej Prawicy i niezarejestrowanie jej list przez PKW w całej Polsce, to tegoroczne wybory można by uznać za wyjątkowo mdłe. Złamanie konstytucji przez naczelny organ państwa, stojący podobno na straży powszechności i uczciwości wyborów jest nową jakością w życiu publicznym, a w zasadzie jej brakiem. Mniemam, że jeśli zwycięży logika i praworządność, to będziemy mieli powtórkę wyborów. Oczywiście, o ile uprawniony organ do rozstrzygania protestów wyborczych dostrzeże, że na etapie rejestracji list wyborczych wolne wybory w Polsce trafił szlag.

Więcej »

W niedzielę wyborczą…

30 września, 2011 | Inne, Polityka

Moi kandydaci są młodzi. Reprezentują męską i żeńską część polskiego społeczeństwa. To nic, że nie mają jeszcze życiowego doświadczenia. Zdobędą je z czasem. Mają w sobie tę swoistą ciekawość i otwartość na świat, której pozazdrościć może im starsze pokolenie. Moi kandydaci są bezpartyjni. Mają w sobie niczym nie zmąconą ufność w człowieka, co sprawia, że z chęcią odwzajemniają uśmiech. Ich oczy nie są rozbiegane. Potrafią patrzeć nimi uważnie na każdego, kto do nich mówi. Potrafią także słuchać. Jak mało kto. To dla nich ważne, bo z tego, co do nich mówią inni, czerpią swoją wiedzę o świecie. To rzadkość w dzisiejszym życiu publicznym. Umiejętność słuchania.

Więcej »

Czy Palikot ukradnie lewicę?

15 września, 2011 | Polityka

To, co nie udało się Januszowi Korwin-Mikkemu i Markowi Jurkowi na prawej stronie, udało się Januszowi Palikotowi na przeciwległym biegunie. Bezbłędnie domknął lewą część sceny politycznej, która dotychczas z braku alternatywy głosowała na SLD. Bezceremonialnie sięgnął po wszelkiej maści mniejszości, antyklerykałów i feministki, skutecznie przy okazji wabiąc ekologów, alterglobalistów, czy środowiska, nazwijmy je umownie, offowe. Rejestrując listy wyborcze w całym kraju, zaczął budzić w SLD i PO respekt, a nawet strach.

Więcej »

Wuwuzele (III)

1 września, 2011 | Obyczaje, Rodzinnie

Poranek. Najpierw nad łóżeczkiem pojawiają się dwie wyprostowane nogi. Przynajmniej jedna z nich tradycyjnie bez skarpetki. Potem na widnokręgu pojawia się ręka. Również wyprostowana. To znak, że Decybelka się budzi. Robi to jako ostatnia, bo nie lubi się spieszyć. Woli się poprzeciągać, co czyni długo i z namaszczeniem. Co innego chłopcy. Ci wraz z otwarciem pierwszego oka włączają emitory dźwięku. Za ich pomocą przywołują mleko, testując przy okazji refleks rodziców. Z chwilą zassania smoczka emitory z trybu alarmowego przechodzą na postękiwanie. Otoczenie oddycha z ulgą.

Więcej »