Kto następny po Ziemkiewiczu?

13 sierpnia, 2010 | Polityka

„Obrońcy Kaczyńskiego powołują się na przykład Węgier, gdzie równie wyszydzany i niszczony w mediach Wiktor Orban odniósł ostatecznie miażdżące zwycięstwo. Nie zauważają tylko, że Orban pracował na ten sukces w zupełnie inny sposób, budował sprawną strukturę polityczną, a nie sektę, i skupiał się nie na symbolach, tylko na punktowaniu błędów i nadużyć nieudolnego rządu” – napisał w dzisiejszej „Rzepie” Rafał Ziemkiewicz. W swoim tekście na warsztat wziął zachowanie Jarosława Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej oraz jego szanse na powrót do władzy. Tekst, jak to tekst Ziemkiewicza, interesujący i trafny. Warto jednak odnotować jedno słowo, którego użył autor, bedące tak naprawdę puentą tego, czym jest dzisiaj PiS pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego – SEKTA.

Więcej »

Polak Polakowi sępem

11 sierpnia, 2010 | Polityka

Na wsi, gdzie akurat zaległem, nie mam telewizji. Celowo. Ze światem łączę się jedynie przez Internet – rano i wieczorem po pół godziny. Także celowo. Najpierw ściągam pocztę, odpisuję na maile, a potem wchodzę na portale i… z rezygnacją wyłączam laptop. Obłęd i psychodelia. Wariaci i cynicy, mitomani i paranoicy, dewoci i ateiści, „Fakty i Mity” i „Gazeta Polska”, wszyscy skłębieni w jednym buzującym kotle. Zamiast po chochlę – do mieszania w tej narodowej breji – sięgają po krucyfiks. Gdyby mogli pewnie naostrzyliby jego krańce, by móc skuteczniej ranić.

Więcej »

Urlopowo

9 sierpnia, 2010 | Inne

Urlopu tydzień drugi. Żadne tam plaże Tunezji, Chorwacje czy Hurgady. Siedzę na wsi. Za płotem jezioro pełne karasi. Po drugiej stronie jeziora swoją ostoją na resztkach pomostu napawają się czaple siwe. Cierpliwie, niczym na warcie, prężą się w całej okazałości, od czasu do czasu gromko się przekrzykując. Nad koronami drzew trwa podniebny pojedynek srok z jakimś skrzydlatym drapieżnikiem, który zanadto zbliżył się do gniazd. Osaczony przez cztery ścigacze podniebny krążownik w końcu daje za wygraną i dostojnie odlatuje w siną dal. Na czas jakiś.

Więcej »

Być jak karawana

1 sierpnia, 2010 | Polityka

Prawo i Sprawiedliwość, ku uciesze gawiedzi, niczym pies Pawłowa, reaguje na coś, na co reagować nie powinno. Europosłowie tego ugrupowania gromko huknęli w związku niestosownością reklamy „Zimny Lech”. Lepszego prezentu Kompanii Piwowarskiej zrobić nie mogli. Jest hałas, media dokazują, a ludzie i tak piją piwo. Także lecha. Zamiast być jak przysłowiowa karawana i najzwyczajniej w świecie „olać” reklamę, która i tak przeminie, wywindowali ją na szczyt popularności. Kurcze, jak tak dalej pójdzie i Lech Poznań przerżnie eliminacje do Ligi Mistrzów, to uczeni w piśmie z Prawa i Sprawiedliwości zażądają bojkotu tego klubu. Bo jak to, Lech ma przegrać ze Spartą Praga, z Pepikami? Przez nich odpaść? Co, że absurd? Jaki absurd, to polska polityka. Palikot tylko zaciera ręce.

Pokaż mi swoich wrogów…

29 lipca, 2010 | Bydgoszcz, Samorząd

Walą z lewa i z prawa. Także ze środka. Na łamach i w eterze. Nikt go nie lubi, a wszyscy nienawidzą – donoszą internetowe fora. Partyjne trolle sączą na nich jad o rzadko spotykanej toksyczności: „(…) jesteś gó…anym, najgorszym w historii prezydentem tego pięknego miasta, dajesz się wodzić na smyczy jak zwykły kundel caUBeckiemu, a twoje nachalne próby dojścia kolejny raz na prezydencki fotel spełzną na niczym. O szacunku dla ciebie trudno mówić, kiedy widzi się jak ludzie po prostu plują ci w twarz z nienawiści. Won judaszu”. To tylko niektóre – wcale nie najmocniejsze – wykwity intelektualne jego „admiratorów”.

Więcej »

Hieny

26 lipca, 2010 | Polityka

To tylko u nas mogło się wydarzyć. W czerni, wymizerowane cierpieniem, ze spłakanymi oczami, ustawione naprzeciw siebie. Zbolałe żony i córki ofiar katastrofy smoleńskiej zaprzęgnięte do partyjnego rydwanu. Mają świadczyć przeciwko sobie. Pokazać, że rację mają ci, a nie tamci. Że prawda leży po stronie tych, a nie tamtych. W oczach mają całe ludzkie nieszczęście, jakie można sobie wyobrazić. Straciły kochających mężów i ojców. Ledwie trzy miesiące temu świat zawalił im się na głowę. Nieludzko. Niezrozumiale.

Więcej »

Mini poradnik dla naiwnych prawicowców

21 lipca, 2010 | Polityka

Nie zgadzasz się z prezesem – jesteś agentem. Nie zgadzasz się z wersją zamachu pod Smoleńskiem – jesteś ruskim agentem. Nie chcesz, by się czepiali krzyża dla politycznych celów – nie jesteś katolikiem. Nie chcesz, by pod płaszczykiem prawicy uprawiali socjalizm – jesteś liberałem. Nie masz nic przeciwko prywatyzacji niewydolnych molochów państwowych – jesteś obrzydłym liberałem. Jesteś za prywatyzacją w służbie zdrowia – jesteś mega obrzydłym liberałem. Nie chcesz mitomanii w polityce – jesteś sługusem salonu. Obce są ci odruchy stadne – jesteś odszczepieńcem. Nie uwierzyłeś w przemianę prezesa – miałeś rację, ale tym gorzej o tobie to świadczy. Nie chorujesz na Moskala – zapomnij, że jesteś Polakiem. Nie chcesz finansowania partii z budżetu – godzisz w demokrację. Uważasz, że Lech Kaczyński był przeciętnym prezydentem – jesteś bluźniercą. Uważasz, że PiS, to nie jest prawica – no wiesz, jak możesz? Widzisz, że „Gazeta Polska” to gniot do kwadratu – jesteś przeciwko polskim mediom. Nie ruszają cię programy „Misja specjalna” i „Warto rozmawiać” – jesteś agentem „Szkła kontaktowego”. Nie chcesz się włączyć w budowę wielkiego Stronnictwa Smoleńskiego im. Edwarda Gierka – kwestionujesz, że Polska jest najważniejsza.

Nie tego potrzebują ofiary

20 lipca, 2010 | Polityka

Powstał 48 zespół parlamentarny. Tym razem ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. W jego skład weszło ponad 100 parlamentarzystów PiS. Tylko PiS, choć akces do niej złożył już Janusz Palikot, ale można się tylko domyśleć w jakim celu. W parlamencie działają także inne zespoły, np.: kociewski, miłośników motocykli i samochodów, brydża sportowego, wyścigów konnych i jeździectwa, miłośników historii, profesorów – „Klub Profesorów”, promocji żużla, przyjaciół zwierząt czy strażaków. Regulamin Sejmu stanowi, że posłowie mogą  tworzyć takie zespoły, jednak nie w oparciu o kryterium polityczne. I tworzą. Nie mają one żadnej mocy sprawczej, ale są. I dobrze.

Więcej »

Czy Kościół pozwoli na profanację krzyża?

12 lipca, 2010 | Inne, Religia

Spotkać go można w wielu miejscach. Na rozstajach dróg, na zwieńczeniach świątyń i na ścianach polskich domów. Krzyż. Symbol wiary i pokoju. Symbol odkupienia, najświętszy znak chrześcijan. Z nim rozpoczynają swoje życie i z nim odchodzą z tego świata. Jest osią, na której opiera się cywilizacja łacińska. Ma w sobie niezwykłą siłę i moc zdolną przemieniać ludzkie serca. Potrafi przewrócić człowiekowi całe życie, nagle i niespodziewanie otworzyć na Nieskończoność, której nie dostrzegamy z ziemskiej perspektywy. Krzyż – dla Polaków największy i najważniejszy ze znaków.

Więcej »

Dyniu i Penelopa

6 lipca, 2010 | Inne

Dyniu przyszedł się przywitać zeszłego roku. Było późno i ciemno, kiedy oznajmił o swoim istnieniu. Myszkował wokół tarasu w charakterystyczny dla siebie sposób. Miał ważne sprawy na głowie. Zaczynała się jesień, więc mocno się krzątał w poszukiwaniu dżdżownic i owadów. Ledwie spojrzał w stronę latarki, która wcale go nie peszyła. Kiedy się zbliżyłem fuknął i zawinął się w kulkę. Wówczas dowiedziałem się, że pod tarasem mam sąsiada.

Więcej »