Nie idę!
Z lewa i prawa płyną nawoływania, by iść na wybory. Słyszę, że ominięcie 9 października urny, to brak obywatelskiej odpowiedzialności, a nawet – jak gdzieś przeczytałem – grzech. Nie wiem wprawdzie o złamanie jakiego przykazania może chodzić, ale być może nie doczytałem. Wychodzi więc na to, żem grzesznik i obywatelski truteń, bo jako żywo, na wybory się nie wybieram. Ze względów różnych – chociażby estetycznych.Przyznam, że mijająca kampania wyborcza nie wzbudziła we mnie żadnych uczuć. Nie utożsamiając się z żadnym komitetem wyborczym, patrzyłem na partyjne umizgi z chłodem i dystansem. Nie byłem w stanie odnaleźć wśród komitetów wyborczych oferty dla siebie, tak jak nie odnajduję jej – niestety – także na rynku istniejących partii politycznych. Nie wiem, czy to dobrze. Być może nie.
Tymczasem wszystkim idącym na wybory dedykuję piosenkę Jacka Kaczmarskiego „Zegar”. Jako materiał do przemyśleń. Jest jeszcze chwila na refleksję.
Zegar
Krzyczący „Wolność!” – kręcą pęta
Krzyczący „Męstwo!” – drżą ze strachu
Kto woła „Pamięć!” – nie pamięta
Krzyczącym „Łaska!” – śni się szafot.
„Mądrość” – odmienia język durnia
„Uczciwość” sławi przeniewierca
O spokój apeluje furiat
O dietę z warzyw – ludożerca.
(…)
Krzyczącym „Siła!” – głos się łamie
Krzyczący „Wierność!” – pozdradzali
Kto woła „Prawda!” – zwykle kłamie
Krzyczący „Wielkość!” – tacy mali
„Jawność!” obwieszcza głos z ukrycia
Żądają reguł gry – szulerzy
Głosują śmierć obrońcy życia
Do wiary wzywa – kto nie wierzy.
(…)
O godność woła upodlony
O skruchę – pycha strojna w ornat
O ciszę – kto w ruch wprawia dzwony
O honor – skroń kuloodporna.
„Ja!” – piszczy w ciżbę wprasowany
„My!” – kto się własnych boi dążeń
Ten co czci miłość – niekochany
Kto ma nadzieję – pętlę wiąże.
(…)
Komentarze
Komentarz od eNDek
Data 8 października 2011, 15:29
Mam takie same odczucie ale ide na wybory,. Jak zwykle na „mniejsze zło”… bo nie ma partii takiej jakiejbyśmy chcieli. A na kogo zagłosowałem powiem po wyborach ze względu na obowiązującą dzś tzw. „cisze wyborczą”.
Komentarz od werty
Data 9 października 2011, 19:31
i w ten oto sposób demokracja dogorywa. Mimo braku kandydatów, na których można zagłosować, trzeba oddać swój głos – choćby nieważny…
Komentarz od eNDek
Data 13 października 2011, 20:44
głosowałem na PSL (Sejm) i Unię Prezydentów Obywatele (Senat)



















Komentarz od Magog
Data 8 października 2011, 10:48
Panie Macieju, czy dla Pana CZAS zatrzymał się gdzieś w tym momencie kiedy o wnukach opowieści traktowaliśmy jako nieprzewidywalna przyszłość ?
Kaczmarski miał swoje pięć minut, Pietrzak też. Kabaret TEY zawsze aktualny i zabawny DLA MNIE, dla dla licealistów i studentów to pytanie w oczach,
z czego dziadu rechoczesz ? Wyjaśnieniami jak było, można podetrzeć… ślinę od słowotoku.
Idę na wybory… bo mam dość pierdzieli co to w miarę upływu lat jak taśma magnetofonowa opowiadają wciąż to samo. Bóg, honor, ojczyzna.
Bóg gdzieś się schował i widać nie ma ochoty być znalezionym mimo, że szuka Go kupa ludzi na świecie. Widać boi się odpowiedzialności.
Honor dziś nie polega na strzelaniu sobie w łeb, a na trzymaniu się polityki, zmienianiu partyjnych ławek i obiecywaniu raju doczesnego na ziemi, tylko najpierw trzeba zadbać aby wyborca dał żyć i oddal głos na gruszki na wierzbie.
Ojczyzna dziś ma znaczenie ojcowizny, ojciec gołodupiec to ojczyznę mogę znaleźć wszędzie gdzie będę mógł żyć. Paszport mam, banknot zielony też..
Z takim credo powinienem zostać w domu, nieprawdaż ?
Ale ja idę wybić szyby w chlewie aby wpuścić dużo świeżego powietrza i zmienić pastuchów na mniej znanych…
Ryzyko żadne.