Kampania trwa dalej

6 lipca, 2010 | Polityka

Przerwałem łowienie, żeby o 20.00 zobaczyć wyniki głosowania w drugiej turze. Niespodzianki nie było. Wygrał Komorowski. Nieznacznie. Jedni jęknęli, drudzy zawyli z radości. Wysłuchałem przemówień kandydatów i wróciłem łowić dalej. Dzikie karasie tego dnia szalały.

W poniedziałek poczytałem komentarze. Ubaw po pachy. Okazało się, że wygrał Jarosław Kaczyński, choć prezydentem został Bronisław Komorowski. Czwarta z rzędu przegrana PiS-u została odtrąbiona jako sukces i początek marszu po władzę. To co jest zapowiedzią kłopotów PiS-u, uznano za prolog jego świetlanej przyszłości.

Smoleńsk jako oś programowa PiS-u, co zapowiedział Jarosław Kaczyński, niestety, przeraża. Profetyzm i mit, połączone z socjalnym bełkotem, to mieszanka zdolna na długo zatruć rozum Polaków. Zaczarowany flet Jarosława Kaczyńskiego uwiódł także wielu ludzi Kościoła, co świadczy o tym, że święcenia przed  naiwnością absolutnie nie chronią. Niestety. Smutne, ale prawdziwe.

Wchodzimy na prawicy w okres intelektualnego szaleństwa. Powstać ma wielkie Stronnictwo Smoleńskie, które ma porwać za sobą wszystko to, co nie jest Platformą. Ma mieć monopol na patriotyzm i polskość, prawdę i sprawiedliwość, ma wygrać wszystkie nadchodzące wybory. Jego przywódca uznał, że zgromadził wystarczającą energię i siłę, by tak się właśnie stało. Karnawał wyborczy trwa zatem dalej. Mit sięgnął po mitomanię.

Komentarze

Komentarz od Wacek
Data 6 lipca 2010, 19:20

Jak dobrze pamiętam, swego czasu nie przeszkadzał Panu ani „socjalny bełkot Pis-u” (przecież niezmienny od lat) ani inne punkty programu tej partii. Podobnie „socjalny bełkot” LPR nie był dla pana jakoś specjalnie odrażający. Co więcej bełkot ten szanowny Pan współtworzył jako wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy (jest to instytucja zdecydowanie z bajki socjała a nie liberała).
Ale się urwało…Może PO…

Komentarz od Maciej Eckardt
Data 6 lipca 2010, 20:22

Zachęcam do bardziej wnikliwego zapoznania się z moimi poglądami. Także wtedy, kiedy pracowałem w Warszawie. Są dostępne.

Komentarz od nauczyciel
Data 7 lipca 2010, 07:14

ha, ha…
Toż to co się dzieje, to żywcem wcielenie w życie akcji „Konopielki” Redlińskiego.
Sierpem szybciej !!!

Komentarz od Arkadiusz Łygas
Data 7 lipca 2010, 09:44

Kampania trwa,a kaczyzm się kończy.

Komentarz od Wacek
Data 7 lipca 2010, 15:16

Najważniejsze, że palikotyzm, nieosiołotyzm, kutyzm górą!
Jeżeli to jest żywcem „Konopielka” to rozumiem uczycielka reprezentuje postęp PO, zacofana wieś to RM. Kto wobec tego jest Kaziukiem, który przeszedł na pozycje światła i postępu pod wpływem „powabu” uczycielki????????

Na pewno jest to m.in. nomen omen Kazio Marcinkiewicz, który jest przykładem dosłownym. Ale takich indywiduów jest wielu!
Zdecydowana większość elektoratu PO oprócz osobiście zainteresowanych to mentalnie takie Kaziuki, ćwierćinteligenci naszych czasów zafascynowani tanim blichtrem PO.