Kwestia smaku
Głosowałem na Marka Jurka. Przegrał. Podjął walkę, gdy inni kandydaci w imię pragmatyzmu z walki rezygnowali. Na przekór sondażom, dobrym radom, szedł do przodu. Szło to jak po grudzie. Nie miał szans po katastrofie smoleńskiej na nawiązanie walki z obozem PiS-u. Ale walczył. Miał nadzieję, że katolicki i konserwatywny elektorat dokona racjonalnego wyboru i choć [...]


















