<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Maciej Eckardt &#187; Inne</title>
	<atom:link href="http://www.eckardt.pl/category/inne/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.eckardt.pl</link>
	<description>Maciej Eckardt strona nieoficjalna - Cywilizacja, Gospodarka, Historia, Kultura, Polityka, Religia, Samorząd, Bydgoszcz</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Jan 2012 21:03:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wesołych i radosnych Świąt&#8230;</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/wuwuzele-melduja.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/wuwuzele-melduja.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 12:26:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=6051</guid>
		<description><![CDATA[Z krainy lasów, czystego powietrza i życzliwych ludzi (gdzieś w okolicach Kaszub i Borów Tucholskich), najcieplejsze życzenia spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, ślą Nataszka, Igaś i Franek, dla których są to pierwsze Święta. Już niedługo pierwsza gwiazdka i&#8230; Święty Mikołaj&#8230; Ależ będzie się działo :) A poza tym Wuwuzele mają osiem miesięcy i zaczynają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z krainy lasów, czystego powietrza i życzliwych ludzi (gdzieś w  okolicach Kaszub i Borów Tucholskich), najcieplejsze życzenia spokojnych  i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, ślą Nataszka, Igaś i Franek, dla  których są to pierwsze Święta. Już niedługo pierwsza gwiazdka i&#8230; Święty Mikołaj&#8230; Ależ będzie się działo :)</p>
<p>A poza tym Wuwuzele mają osiem miesięcy i zaczynają raczkować. Wprawdzie robią to do tyłu, ale taka jest ponoć kolej rzeczy. Jednym słowem oddalają się od obiektów, do których zmierzają. Wystarczy chwila nieuwagi, a już trzeba jakąś Wuwuzelę wyciągać spod stołu. Czynią to zgrabnie i urodziwie. Hałas zaczyna się jedynie wtedy, kiedy noga od krzesła się uprze i ani myśli wyjść spomiędzy nóg Wuwuzeli&#8230;</p>
<p><a rel="attachment wp-att-6053" href="http://www.eckardt.pl/wuwuzele-melduja.html/poranek-wuwuzeli-371"></a><a rel="attachment wp-att-6065" href="http://www.eckardt.pl/wuwuzele-melduja.html/wuwuzela-zyczenia"><img class="aligncenter size-medium wp-image-6065" title="Wuwuzela życzenia" src="http://www.eckardt.pl/wp-content/uploads/2011/12/Wuwuzela-życzenia-590x358.jpg" alt="" width="590" height="358" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/wuwuzele-melduja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witajcie w państwie siły i opresji</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/witajcie-w-panstwie-sily-i-opresji.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/witajcie-w-panstwie-sily-i-opresji.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2011 21:46:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=5618</guid>
		<description><![CDATA[„Nie bądź jeleń, weź paragon!” – to materiał wyemitowany w „Zbliżeniach” przez oddział bydgoski TVP, w którym pokazano podsumowanie letniej akcji Urzędu Kontroli Skarbowej, dotyczącej wydawania paragonów fiskalnych. Materiał to zaiste ciekawy, ale gdy mu się bliżej przyjrzeć, to w sumie jednak porażający.Oto dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy w towarzystwie uzbrojonych po zęby służb [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Nie bądź jeleń, weź paragon!” – to materiał wyemitowany w „Zbliżeniach” przez oddział bydgoski TVP, w którym pokazano podsumowanie letniej akcji Urzędu Kontroli Skarbowej, dotyczącej wydawania paragonów fiskalnych. Materiał to zaiste ciekawy, ale gdy mu się bliżej przyjrzeć, to w sumie jednak porażający.<span id="more-5618"></span>Oto dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy w towarzystwie uzbrojonych po zęby służb specjalnych (twarze w kominiarkach, postawa w pełni bojowa, nie pozostawiająca złudzeń co do siły i gotowości jej użycia) ekscytuje się akcją, której wymiernym efektem było nałożenie na fryzjerów, sklepikarzy i straganiarki 1130 mandatów na łączną kwotę 220.000zł. Za niewydanie paragonów, które jak wiemy, UKS bałwochwalczo każe kolekcjonować.</p>
<p>Ta podziwu godna tromtadracja ważnej służby państwowej w gorącym tygodniu kampanii wyborczej, to przecudowny strzał w stopę ekipy rządzącej. Zastanawiające niedopatrzenie koalicji na odcinku medialnym (czyżby krety z SLD?), która na wyścigi zapewnia ustami Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, że kocha nad życie polskich przedsiębiorców i gotowa jest im nieba uchylić, byle swoje biznesy prowadzili. Gdybym był PiS-em czy innym PJN-em, to puszczałbym teraz materiał TVP na okrągło.</p>
<p>Przy okazji wyszło, że panowie w kominiarkach razem z „hyclami” z UKS pofatygowali się do szkół podstawowych, gdzie wśród małych grzdyli rozpoczęli agitację, bo – jak rezolutnie stwierdził rzecznik prasowy bydgoskiego UKS – <em>jeśli dzieci w tym wieku przyswoją sobie tą wiedzę i zaczną sobie zdawać sprawę, że płacenie podatków jest bardzo ważnym elementem, tym samym jakby, będąc pełnoprawnymi podatnikami, wychodzimy z założenia, że podatki będą rzetelnie i uczciwie płacić.</em></p>
<p>Tak oto służby skarbowe wyciągnęły swoje chciwe łapska nie tylko po podatki, ale i po dzieci podatników. A co robi TVP? Ano pieje z zachwytu nad pomysłowością służb skarbowych, nie bacząc na swąd totalitaryzmu, jaki się nad tym wszystkim unosi. Ale w sumie czemu się dziwić – i to i to państwowe. A jakie to państwo jest, każdy widzi.</p>
<p>Do obejrzenia <a href="http://www.tvp.pl/bydgoszcz/informacja/zblizenia/wideo/310-g-1830/5396865">tutaj</a> /czas &#8211; 00:06:45 – 00:09:09/.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/witajcie-w-panstwie-sily-i-opresji.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W niedzielę wyborczą&#8230;</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/w-niedziele-wyborcza.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/w-niedziele-wyborcza.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Sep 2011 19:57:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=5556</guid>
		<description><![CDATA[Moi kandydaci są młodzi. Reprezentują męską i żeńską część polskiego społeczeństwa. To nic, że nie mają jeszcze życiowego doświadczenia. Zdobędą je z czasem. Mają w sobie tę swoistą ciekawość i otwartość na świat, której pozazdrościć może im starsze pokolenie. Moi kandydaci są bezpartyjni. Mają w sobie niczym nie zmąconą ufność w człowieka, co sprawia, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moi kandydaci są młodzi. Reprezentują męską i żeńską część polskiego społeczeństwa. To nic, że nie mają jeszcze życiowego doświadczenia. Zdobędą je z czasem. Mają w sobie tę swoistą ciekawość  i otwartość na świat, której pozazdrościć może im starsze pokolenie. Moi kandydaci są bezpartyjni. Mają w sobie niczym nie zmąconą ufność w człowieka, co sprawia, że z chęcią odwzajemniają uśmiech. Ich oczy nie są rozbiegane. Potrafią patrzeć nimi uważnie na każdego, kto do nich mówi. Potrafią także słuchać. Jak mało kto. To dla nich ważne, bo z tego, co do nich mówią inni, czerpią swoją wiedzę o świecie. To rzadkość w dzisiejszym życiu publicznym. Umiejętność słuchania.<span id="more-5556"></span></p>
<p>Moi kandydaci wiedzą, co to jest solidarność. Ta pisana z małej litery. Wiedzą, że w jedności tkwi siła i potrafią z niej korzystać. Kiedy sprawy tego wymagają, razem i z pełnym zaangażowaniem walczą z przeciwnościami losu. Najczęściej skutecznie. Wiedzą, że powiedzenie „tisze jediesz, dalsze budiesz” nie sprawdza się w ich sposobie walki. Dlatego bez kompleksów głośno artykułują, co im na sercu leży. Choć robią to głośno i bez owijania w bawełnę, to wszelkie „bitwy werbalne” kończą zawsze uśmiechem. Obce są im pycha, zakłamanie i cynizm. W zasadzie nie wiedzą, co to jest. Mają w sobie natomiast nieprzebrane pokłady empatii, a rękę, co ja piszę, ręce wyciągają do każdego. Tacy są.</p>
<p>Dlatego 9 października nie zostanę w domu, jak większość Polaków. Wyjdę dla nich &#8211; dla moich kandydatów. Niech czują, że mogą na mnie liczyć. Że ich odczuwanie świata, jest moim odczuwaniem, że ich prostolinijność jest tym, co chciałbym oglądać w życiu publicznym, że szczery uśmiech, którym obdarzają świat, jest tym, czego na co dzień Polakom brakuje. Dlatego w niedzielę wyborczą ruszę się z domu i dalekim łukiem… ominę swoją obwodową komisję wyborczą. Wyjdę z moimi kandydatami na spacer. Z Franiem i Ignasiem w jednym wózku, z Nataszką w drugim. Pójdziemy na długi, długi spacer… Taki będzie mój wybór.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/w-niedziele-wyborcza.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wciąż brakuje słów</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/wciaz-brakuje-slow.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/wciaz-brakuje-slow.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2011 12:07:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=4969</guid>
		<description><![CDATA[Długo przyglądam się twarzom. Są czarno-białe. Jedne zastygłe w uśmiechu, drugie poważne, zamyślone, zapatrzone gdzieś w dal. Kobiety i mężczyźni. Młodzi i starzy. Dziewięćdziesiąt sześć par oczu, w których żarzy się życie, którego… już nie ma. Przejmujące tablo narodowej tragedii. Postacie będące bohaterami narodowej świadomości, które nagle przestały istnieć. Jak to zrozumieć, wytłumaczyć? Wciąż nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Długo przyglądam się twarzom. Są czarno-białe. Jedne zastygłe w uśmiechu, drugie poważne, zamyślone, zapatrzone gdzieś w dal. Kobiety i mężczyźni. Młodzi i starzy. Dziewięćdziesiąt sześć par oczu, w których żarzy się życie, którego… już nie ma. Przejmujące <em>tablo</em> narodowej tragedii. Postacie będące bohaterami narodowej świadomości, które nagle przestały istnieć. Jak to zrozumieć, wytłumaczyć?<span id="more-4969"></span></p>
<p>Wciąż nie chce mi się wierzyć, że to się naprawdę wydarzyło. Wciąż mam w sobie to dziwne niedowierzanie, które przechodzi w żal i… wściekłość. Obok zwykłych odczuć, ta tragedia zachwiała poczuciem mojej godności jako Polaka. W podsmoleńskim lesie legł autorytet mojego państwa, jego siła i moc. Strzaskane i ubłocone skrzydło z biało-czerwoną szachownicą, to chyba najbardziej przejmująca alegoria tego, co się wydarzyło.</p>
<p>Połączyła Ich śmierć. Okrutna, fakt. Razem przekroczyli próg nieskończoności. Pewnie było im raźniej. W grupie zawsze raźniej. Nas ta śmierć podzieliła. Kiedy Ich udziałem stała się miłość i spokój, w nas zaczęła kipieć nienawiść i złorzeczenie. Kiedy Oni nie mogą (a może nie chcą?) mówić, my postanowiliśmy mówić za nich. Wypowiedzieliśmy słowa, które Im nigdy nie przeszłyby przez gardło. Zaczęliśmy Ich sobie wydzierać, goniąc „prawdę” w opętańczym kondukcie nienawiści, strzelając do siebie słowami o niespotykanej toksyczności.</p>
<p>A Oni patrzą. Słuchają. Niemi świadkowie naszych narodowych podłości. Może kręcą z niedowierzaniem głowami, a może je tylko ze smutkiem spuszczają. Może słowa, którymi jako Polacy, tak beztrosko się nawzajem ranimy, właśnie Ich ranią najbardziej? Może chcą nam powiedzieć, że nie tego od nas oczekują. A my, pogrążeni w narodowej wojnie, najzwyczajniej tego nie słyszymy. Nie potrafimy usłyszeć tej specyficznej ciszy, za pomocą której mówią do nas zmarli.</p>
<p>A mówią. Delikatnie. Z troską i miłością. My, niestety, naszą nienawiścią zatkaliśmy sobie uszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/wciaz-brakuje-slow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sześć lat pyszczenia</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/szesc-lat-pyszczenia.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/szesc-lat-pyszczenia.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Mar 2011 16:41:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=4934</guid>
		<description><![CDATA[Sześć lat temu zaczęła się moja przygoda z blogiem. 506 wpisów, bardziej lub mniej wnikliwie czytanych. W różnych miejscach, nawet tak egzotycznych jak Mauritius, Senegal, Zambia czy Warszawa. Tysiące komentarzy i dziesiątki awantur. Obrażeni i zadowoleni Internauci. Kilkanaście ataków hakerów oraz dwie próby podprowadzenia domeny. Specjalna uchwała Sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego zakazująca mi pisania bloga, ogólnopolska [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-4935" href="http://www.eckardt.pl/szesc-lat-pyszczenia.html/eckardt"><img class="alignleft size-medium wp-image-4935" title="eckardt" src="http://www.eckardt.pl/wp-content/uploads/2011/03/eckardt-291x392.jpg" alt="" width="133" height="177" /></a>Sześć lat temu zaczęła się moja przygoda z blogiem. 506 wpisów, bardziej lub mniej wnikliwie czytanych. W różnych miejscach, nawet tak egzotycznych jak Mauritius, Senegal, Zambia czy Warszawa. Tysiące komentarzy i dziesiątki awantur. Obrażeni i zadowoleni Internauci. Kilkanaście ataków hakerów oraz dwie próby podprowadzenia domeny. Specjalna uchwała Sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego zakazująca mi pisania bloga, ogólnopolska draka po wpisie o kiepskiej prezydenturze Lecha Kaczyńskiego. Sugestie, żebym za bardzo nie pyszczył, bo mnie coś spotka. Mądre i debilne maile. Fochy oszołomów i wyfiokowanej inteligencji. To tylko pobieżny bilans sześciu lat klikania. Czy warto było? Jasne. Eckardt.pl ciągle nadaje!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/szesc-lat-pyszczenia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ilu takich jest?</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/ilu-takich-jest.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/ilu-takich-jest.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Nov 2010 16:07:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=3835</guid>
		<description><![CDATA[Andrzej jest prezydentem Stalowej Woli. Ma charakter, a dla niektórych pewnie &#8222;charaktertek&#8221;. Należy do polityków niepokornych, którzy swoich narodowych i patriotycznych poglądów się nie wstydzą. Potrafi postawić na swoim, wbrew wojewodzie, czy biskupowi. Jest cholernie inteligentny i oczytany, zwłaszcza w literaturze rosyjskiej, którą pochłania w oryginale. Rozmowa z nim, niekoniecznie o polityce, to prawdziwa przyjemność. Potrafi zająć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Andrzej jest prezydentem Stalowej Woli. Ma charakter, a dla niektórych pewnie &#8222;charaktertek&#8221;. Należy do polityków niepokornych, którzy swoich narodowych i patriotycznych poglądów się nie wstydzą. Potrafi postawić na swoim, wbrew wojewodzie, czy biskupowi. Jest cholernie inteligentny i oczytany, zwłaszcza w literaturze rosyjskiej, którą pochłania w oryginale. Rozmowa z nim, niekoniecznie o polityce, to prawdziwa przyjemność. Potrafi zająć słuchacza, jak mało kto.<span id="more-3835"></span></p>
<p>Ubiega się ponownie o urząd Prezydenta Stalowej Woli. Wygra, bo jest najlepszy. Wygra, bo ma do polityki konieczny dystans. Wygra, bo ma własne zdanie. Wygra, bo wie, czego chce. A komiks, jaki o sobie zrobił, wprost bije na głowę pomysły konkurencji. Brakuje w polityce ludzi, którzy w taki sposób podchodzą do siebie i tego co robią. Andrzeju, mocno trzymam kciuki. Załatw sprawę w pierwszej turze.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="453" height="308" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/BGbQDHOGMMY?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="453" height="308" src="http://www.youtube.com/v/BGbQDHOGMMY?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/ilu-takich-jest.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myśmy czyści</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/mysmy-czysci.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/mysmy-czysci.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Oct 2010 15:07:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=3560</guid>
		<description><![CDATA[Urodzić się na wsi to obciach. Obciach jak cholera. Takiej plamy w życiorysie w żaden sposób wymazać się nie da. Masz „to” w papierach – nie istniejesz, nie masz prawa do niczego, a już na pewno, by być prezydentem Bydgoszczy. Wiadomo, wiocha to wiocha – kołtun, furmanka, bełty pod sklepem i bezzębne baby. Urodzić się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Urodzić się na wsi to obciach. Obciach jak cholera. Takiej plamy w życiorysie w żaden sposób wymazać się nie da. Masz „to” w papierach – nie istniejesz, nie masz prawa do niczego, a już na pewno, by być prezydentem Bydgoszczy. Wiadomo, wiocha to wiocha – kołtun, furmanka, bełty pod sklepem i bezzębne baby. Urodzić się na wsi, to jak dostać stygmat na całe życie. Ma krwawić. Jak się zasklepi, to go rozszarpią. Kiedy? – dzisiaj. Gdzie? – w Bydgoszczy.</p>
<p>Nie chcemy prezydenta z Ludowic pod Toruniem – grzmiał pod adresem urzędującego prezydenta  miasta na konwencji samorządowej PO bydgoski poseł tej partii Paweł Olszewski. Dlaczego? Bo liczy się kandydat stąd. Made in Bydgoszcz. Rodowodowy, z najlepszymi papierami. Co tam jakiś chłop z zabitej dechami wiochy. Skoro się tam urodził, niech tam siedzi. Nosa nie wyściubia i miastowym nie przeszkadza. Bo Bydgoszcz wieśniaków nie potrzebuje. Bo Bydgoszcz to My, bydgoszczanie rasy bydgoskiej, bez jakichkolwiek domieszek. Czystością miejskiej rasy silni, obcym i wieśniakom mówiący pogardliwe – won!<span id="more-3560"></span></p>
<p>Wypowiedź posła Olszewskiego zadziwia. Kompletnie nie pasuje do lansowanego wizerunku Platformy Obywatelskiej jako partii uśmiechniętej, szanującej ludzi bez względu na miejsce urodzenia, status materialny czy pochodzenie rasowe. Patrzę w oficjalne notki biograficzne pierwszych z brzegu parlamentarzystów PO w naszym województwie. Na świat przychodzili w Tczewie, Koronowie, Chełmnie, Inowrocławiu, Markowicach, Mogilnie, Aleksandrowie Kujawskim, Brusach, Kamieniu Koszyrskim…  Żadna tam Bydgoszcz, Toruń czy Włocławek. Ot, normalni ludzie z prowincji, tyle że zapuszczający korzenie w największych miastach regionu, gdzie założyli rodziny, działali społecznie, zostali wybrani do Sejmu i Senatu.</p>
<p>Patrzę na notki biograficzne niektórych kandydatów Platformy Obywatelskiej na prezydentów miast w województwie kujawsko-pomorskiem i oczom nie wierzę. Miejsce urodzenia: Srebrniki i Rulewo.  Wychodzi na to, że 2/5 kandydatów PO nie spełnia „standardów czystości” wyznaczonych przez posła Olszewskiego. Taka wpadka. Nie upilnowali. Poseł przegapił. Platforma przepuściła. Wieś w natarciu. Taki mezalians. A miało być tak miło i przyjemnie. Żadnego buractwa. Sami piękni i pachnący. A tu masz ci babo placek. Jak to szło w tej piosence, panie pośle…</p>
<p>Jestem z miasta, to widać<br />
Jestem z miasta, to słychać<br />
Jestem z miasta, to widać słychać i czuć</p>
<p>W świetle przewodów, w cieniu sufitów<br />
W wietrze oddechów, w błocie napisów<br />
Rodzą się szajby małe i biedne<br />
Karmię się nimi i karmić się będę</p>
<p>I na koniec mała dygresja. Urodził się 10 maja 1883 we wsi Tulce w Wielkopolsce. Był synem mistrza kowalskiego. Uczył się zawodu ślusarza. Los rzucił go do Berlina, gdzie włączył się w samoorganizowanie się Polaków. Pewnego dnia trafił do Bydgoszczy. Za zasługi dla niej otrzymał order „Polonia Restituta” oraz Złoty Krzyż Zasługi. Nakazem wojewody pomorskiego we wrześniu 1939 roku wyjechał z Bydgoszczy. Wrócił bardzo szybko. 9 października został aresztowany wraz z synem. Został oskarżony o wrogość do Niemiec i obciążony odpowiedzialnością za tzw. „krwawą niedzielę”. Został zamordowany wraz z synem 11 listopada 1939 roku. Miejsca tej kaźni nie udało się ustalić.</p>
<p>To Leon Barciszewski, przedwojenny prezydent Bydgoszczy. Urodził się na wsi. Ze wsi wyruszył w świat. Był bohaterem, z którego Bydgoszcz jest dumna. Ma w niej swój pomnik. Nie mógł się pochwalić „czystością bydgoską”, bo nie należał do koła powiatowego PO. Gdyby dzisiaj żył i startował na urząd prezydenta miasta zapewne usłyszałby z ust prominentnego posła tej partii, że od Bydgoszczy mu wara! Że liczy się tylko ten, w którego metryce stoi jak wół – miejsce urodzenia: Bydgoszcz. Bo przybłędom do miasta wstęp wzbroniony. Bo Bydgoszcz, to miasto „czyste”. A o tym, kto jest czysty, a kto trefny, decydują Oni – towarzystwo wzajemnej adoracji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/mysmy-czysci.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pan prezes pisze posłanie</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/pan-prezes-pisze-poslanie.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/pan-prezes-pisze-poslanie.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 21:16:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=3481</guid>
		<description><![CDATA[Przeczytałem „posłanie Jarosława Kaczyńskiego do ambasadorów i europosłów”. Zasępiłem się. Mamy niewątpliwie do czynienia z dyplomatycznym dziwolągiem, o którym będzie głośno nie tylko ze względu na jego merytoryczną zawartość, ale także formę – dość ekstrawagancką, by nie powiedzieć ekscentryczną, jak na zwyczaje międzynarodowe. Tekst byłego premiera trudno uznać za analizę geopolityczną – co często czynią na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytałem <a href="http://lubczasopismo.salon24.pl/czerwono-zieloni/post/233895,poslanie-kaczynskiego-do-ambasadorow-i-europoslow">„posłanie Jarosława Kaczyńskiego do ambasadorów i europosłów”</a>. Zasępiłem się. Mamy niewątpliwie do czynienia z dyplomatycznym dziwolągiem, o którym będzie głośno nie tylko ze względu na jego merytoryczną zawartość, ale także formę – dość ekstrawagancką, by nie powiedzieć ekscentryczną, jak na zwyczaje międzynarodowe. Tekst byłego premiera trudno uznać za analizę geopolityczną – co często czynią na łamach wpływowej prasy byli szefowie rządów – gdyż poziom argumentacji, jak i chaotyczność wywodu nie są, delikatnie rzecz ujmując, przedniej marki.<span id="more-3481"></span></p>
<p>Z tekstu Jarosława Kaczyńskiego ambasadorowie i europosłowie dowiedzieć się mogą, że Polska była psem przewodnikiem państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Gruzji, czemu patronował Lech Kaczyński, a któremu kłody pod nogi rzucali rosyjscy imperialiści oraz psubraty z Ameryki i Unii Europejskiej. Na ołtarzu wspólnych interesów z Rosją złożyli oni Polskę i jej dziedzictwo „Solidarności”, a także niezależność państw, które wyrwały się spod kurateli Kremla. Szczególnie bolesna jest, jak sugeruje Kaczyński, rejterada Ameryki w sprawie tarczy antyrakietowej, którą bracia Kaczyńscy uznali za polską <em>wunderwaffe</em>.</p>
<p>„W życiu potrzebne są przyjaźnie, a w polityce &#8211; sojusze. Przyjaźni nie buduje się poprzez egoizm, sojuszy zaś nie cementuje się przez zapominanie o sojusznikach” – pisze w posłaniu Jarosław Kaczyński. Brzmi to jak koszmarny żart w ustach pana prezesa, który na „zapominaniu o sojusznikach”, ba, wykańczaniu ich, zbudował pozycję Prawa i Sprawiedliwości, a poprzez egoizm tę pozycję wsadził do politycznej izolatki. Jest więc pod tym względem głos Jarosława Kaczyńskiego czymś oryginalnym, ale przede wszystkim jest głosem wołającego na puszczy. Głosem, którego nikt w świecie nie traktuje poważnie, nawet, jeśli w tym głosie trafiają się zgłoski prawdy.</p>
<p>Tak na dobrą sprawę mamy do czynienia z listem przegranego, kogoś, kto za wszelką cenę chce wejść w orbitę międzynarodowego dialogu, kogoś, kto myśli, że wciąż trzyma w ręku złoty róg i wystarczy że zadmie, by Europa jęknęła z podziwu. Słowa zawodu skierowane do Ameryki, której on sam jako premier oraz jego brat jako prezydent, serwilistycznie padali do stóp, są tak naprawdę mimowolnym samooskarżeniem, pokazaniem, że polityka wieszania się u waszyngtońskiej klamki spaliła na panewce. Nie tylko w ramach UE, ale także na odcinku gruzińskim, który Lech Kaczyński traktował nad wyraz nadpobudliwie, co sprawiało, że nie znajdował zrozumienia wśród liczących się graczy na arenie międzynarodowej.</p>
<p>Posłanie Jarosława Kaczyńskiego jest kłopotem dla polskiej dyplomacji. Pokazuje, że Polska jest głęboko podzielona w sprawach dla niej zasadniczych. Pokazuje Polskę słabą, osamotnioną i pełną pretensji do świata. Niezdolną do nawiązania żadnych trwałych i sensownych sojuszy oraz porozumień międzynarodowych, kraj za każdym razem oszukiwany i porzucany. Bije z tego posłania gorycz i trauma państwa przegranego. Państwa, które nie potrafi, nawet wbrew okolicznościom, twardo i z dyplomatycznym uśmiechem na ustach walczyć o swoje interesy, ponieważ woli oddawać się biadoleniu, że wszyscy dookoła są źli i zmówieni przeciw nam. Taka postawa to aberracja.</p>
<p>Treści zawarte w posłaniu zapewne zachwycą wszystkich tych, którzy hodują w sobie chorobę „na Moskala” oraz wierzą w geniusz Jarosława Kaczyńskiego. Zachwyt zapewne zapanuje także w Moskwie, bo lepszego prezentu ekipie Miedwiediewa sprawić Kaczyński nie mógł. Na europejskie, amerykańskie i bliskowschodnie salony były premier Polski wypuścił „gniota”, pełnego fobii, cierpiętnictwa i zawodu. Zamiast pokazania polskiej Realpolitik mamy dyplomatyczny faux pas i „obciach”, głos abstrahujący od układu odniesienia, trącący manią wielkości, której nikt w świecie nie zrozumie.</p>
<p>I na koniec kwiatek z posłania Jarosława Kaczyńskiego, cyt.:</p>
<blockquote><p>„Europa w 2010 roku jest zdominowana przez największe państwa członkowskie UE w dużo większym stopniu niż to miało miejsce w roku 2004. Traktat Lizboński nie pomógł zrealizować obietnicy znacznego zwiększenia roli Europy w polityce międzynarodowej. Ten instrument nie załagodził także skutków światowego kryzysu finansowego”.</p></blockquote>
<p>Jak Państwo myślicie, jak w sprawie owego traktatu zachował się Lech Kaczyński?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/pan-prezes-pisze-poslanie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska Plusk</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/polska-plusk.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/polska-plusk.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Sep 2010 07:54:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Polska Plus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=3464</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Politykę uważa się za drugi najstarszy zawód świata. Doszedłem do wniosku, że jest bardzo podobny do pierwszego&#8221; Ronald Reagan Zakończył się proces, który traktujemy jako bardzo ważny i radosny: proces rekonsolidacji prawicy w PiS &#8211; powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński a propos powrotu synów marnotrawnych z Polski Plus na łono swojej partii. Wczorajsza konferencja poświęcona [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: right;"><em>&#8222;Politykę uważa się za drugi najstarszy zawód świata.<br />
Doszedłem do wniosku, że jest bardzo podobny do pierwszego&#8221;<br />
</em>Ronald Reagan</p>
<p>Zakończył się proces, który traktujemy jako bardzo ważny i radosny: proces rekonsolidacji prawicy w PiS &#8211; powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński a propos powrotu synów marnotrawnych z Polski Plus na łono swojej partii. Wczorajsza konferencja poświęcona temu wydarzeniu w niczym nie przypominała jednak radosnego święta jedności. Szef PiS sucho zreferował temat na tle Jerzego Polaczka i Kazimierza Ujazdowskiego, wyraźnie w tym dniu niewyraźnych. Śladu nie było po radości, a miny skruszałych uciekinierów mówiły same za siebie.<span id="more-3464"></span></p>
<p>Liderzy Polski Plus wracają do PiS-u znacznie gorszego niż ten, z którego uciekali. Powody dla których zdecydowali się na rejteradę nie ustały. Wręcz przeciwnie, choroba, która w PiS-ie żyć im nie dawała wyraźnie się rozwinęła, zahaczając o zachowania z pogranicza poczytalności. Ostatnie szarpnięcia cuglami, zmuszanie członków do samokrytyki, wymuszanie bezwzględnej lojalności wobec prezesa oraz uczestnictwo w groteskowej krucjacie partyjno-religijnej, to zapewne ostatnie rzeczy, o których marzyli liderzy Polski Plus, kiedy opuszczali PiS.</p>
<p>Dzisiaj te niechciane marzenia stały się ich udziałem. Co więcej, muszą je żyrować i udawać przed konserwatywnym elektoratem, do którego się odwołują, że pomieszanie egzaltacji i transu z wyrachowaniem i cynizmem, to znak rozpoznawczy współczesnej polskiej prawicy. Biorą tym samym pełną odpowiedzialność za degradację słowa prawica, co więcej, stają się współwinni cynicznej podmianie semantycznej tego pojęcia przez hurra-patriotyczny miazmat polityczny, jakim jest dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość.</p>
<p>– Nie chcemy brać udziału w walkach plemiennych między PiS a PO. To nie jest nasz model uprawiania polityki – grzmiał w styczniu tego roku Jerzy Polaczek. – Mamy nową, własną partię polityczną, mamy Polskę Plus &#8211; niezależną, centroprawicową alternatywę wobec mało ambitnej PO i awanturniczego PiS. Mamy instrument, który pomoże nam uzdrawiać polskie życie publiczne i przywrócić polskiej polityce powagę – dopowiadał inny lider Polski Plus, Jarosław Sellin. Dzisiaj ten instrument wylądował w partii, której miał być przeciwieństwem. Wylądował na dodatek w samym centrum tak odrażającej dla Polski Plus plemiennej wojny.</p>
<p>Idźmy dalej: &#8211; Nie jesteśmy sierotami politycznymi po PiS-ie. Naszą „rodziną” są ludzie, którzy chcą realizować misję publiczną, zachowując kręgosłup i odwagę cywilną – mówił odważnie dla „Gościa Niedzielnego” Jerzy Polaczek w lutym 2010 r.  – W tej chwili mamy 8-osobową reprezentację w Sejmie. Ale myślę, że setki tysięcy polskich rodzin mają serdecznie dość plemiennych walk między PiS-em i Platformą. Dlatego wierzymy w ludzi, którzy szukają pozytywnego przykładu uprawiania polityki &#8211; dopowiadał. Co dzisiaj może tym „setkom tysięcy polskich rodzin” powiedzieć Polaczek? Ano, witajcie w PiS-ie!</p>
<p>I na koniec jakże urokliwie pożegnanie Polski Plus z Polakami, zamieszczone na partyjnym portalu, osadzone – nomen omen – w czarującej poetyce klepsydry: Łączymy się zatem z Prawem i Sprawiedliwością &#8211; największą patią opozycyjną. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przez ten portal nas wspierali i z nami sympatyzowali. Nie odchodzimy ze sceny. Nasza sprawa pozostaje wciąż ważna. Bądźcie z nami nadal &#8211; Andrzej Walkowiak, Redaktor Naczelny, poseł.</p>
<p>Amen.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/polska-plusk.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wywiady przy porannej kawie</title>
		<link>http://www.eckardt.pl/wywiady-przy-porannej-kawie.html</link>
		<comments>http://www.eckardt.pl/wywiady-przy-porannej-kawie.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 07:30:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Eckardt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.eckardt.pl/?p=3458</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawy wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem na portalu Fronda.pl. Wybornie smakuje do porannej kawy. Skuteczna odtrutka na wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla „Rzeczpospolitej”. U Michalkiewicza lekkość i swada, u Kaczyńskiego zaciężność i zakon. Oba warto przeczytać, choćby po to, by dowiedzieć się, co to jest prawica (Michalkiewcz) i dlaczego Ziobro to powolne narzędzie w rękach prezesa (Kaczyński). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy wywiad ze Stanisławem Michalkiewiczem na portalu <a href="http://www.fronda.pl/news/czytaj/kaczynski_forsuje_kult_swojego_brata_by_samemu_stac_sie_postaci">Fronda.pl</a>. Wybornie smakuje do porannej kawy. Skuteczna odtrutka na wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla <a href="http://www.rp.pl/artykul/2,540432-Nie-bedzie-wspolpracy-z--prezydentem-Komorowskim-.html">„Rzeczpospolitej”</a>. U Michalkiewicza lekkość i swada, u Kaczyńskiego zaciężność i zakon. Oba warto przeczytać, choćby po to, by dowiedzieć się, co to jest prawica (Michalkiewcz) i dlaczego Ziobro to powolne narzędzie w rękach prezesa (Kaczyński). Poniżej dla zachęty fragment wywiadu z Michalkiewiczem.<span id="more-3458"></span></p>
<blockquote><p><strong>Czym się charakteryzuje prawdziwa prawica?</strong></p>
<p>Ja mam bardzo proste kryterium, które pozwala bez żadnego emocjonalnego zaangażowania sprawdzić, czy partia jest prawicowa czy lewicowa, bez względu na to, co o sobie głosi. Partia, która uważa, że najwłaściwszym sposobem podziału dochodu narodowego jest podział pod przymusem i za pośrednictwem państwa, jest partią lewicową, cokolwiek by o sobie mówiła i czy by była pobożna czy bezbożna. Partia, która uważa, że najwłaściwszy sposób podziału dochodu narodowego odbywa się dobrowolnie i poprzez rynek, jest partią prawicową. Gdy zastosujemy te kryterium w Polsce to bez trudu się przekonamy, że na naszej scenie dominują partie socjalistyczne a przy tym najmniej etatystyczne. PiS jest partią etatystyczną. Najlepszym tego dowodem jest wywiad Elżbiety Jakubiak, która udzieliła go jeszcze przed zawieszeniem Robertowi Mazurkowi w „Rzeczpospolitej”. Mazurek zarzuca jej w pewnym momencie, że gdyby nie biznes, to ona nie dostałaby pensji. Na co Jakubiak odpowiada, że gdyby nie ona jako urzędnik, który wypracowuje tę pensję, to on nie miałby dowodu osobistego i nie miałby zaświadczeń, które umożliwiają mu prowadzenie działalności gospodarczej. Innymi słowy Jakubiak mówi: to ja umożliwiam Panu pracę! Podkreślam, że pani Jakubiak jest przedstawicielką liberalnego skrzydła w PiS. Jakie więc poglądy ma nieliberalne skrzydło tej partii? Choćby nie wiem, jak rozciągałoby się kryterium prawicy, to takie poglądy w niej się nie mieszczą. W Polsce podział sceny politycznej dokonuje się według dwóch kryteriów: stosunku do historii i Pana Boga. To są ważne kryteria, ale moim zdaniem niewystarczające. Stosunek do Pana Boga i historii nic nam nie mówi o gospodarczym modelu państwa. Bardzo łatwo jest przedstawić Jarosława Kaczyńskiego jako polityka anachronicznego, dlatego, że poza etatyzmem nie ma on żadnej wizji przyszłościowej i rewolucyjnej.</p>
<p><strong>Ronald Reagan był opluwany przez media, ale świetnie sobie z nimi radził i miał pełną wizję państwa. Czy uważa Pan w takim razie, że Kaczyński, nawet gdyby umiał grać mediami, to i tak przegrałby wybory, bo nie ma już żadnej wizji?</strong></p>
<p>Ronald Reagan był politykiem prawicowym, ale był i rewolucjonistą. Odcisnął swoje piętno na amerykańskiej rzeczywistości. Chciał on zastany porządek wywrócić do góry nogami. Był klasycznym wywrotowcem mimo tego, że był konserwatystą. Reagan potrafił porwać tłumy do tej wizji. Ludzie zrozumieli, że może im być zwrócona władza nad bogactwem, jakie wytwarzają. Ronald Reagan był aktorem i świetnie odnajdywał się w socjotechnice, ale niewiele by mu to dało, gdyby nie miał wizji. Jarosław Kaczyński nie ma takiej wizji, bo w najgorszym razie forsuje kult swojego brata, żeby samemu stać się postacią historyczną. (&#8230;).</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.eckardt.pl/wywiady-przy-porannej-kawie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

