Przerwa urlopowa :)
Wreszcie urlop. Daleko, ciepło, z mnóstwem zabytków i kuszącą kuchnią. Morskie stwory przypiekane, prażone, duszone, panierowane, marynowane w towarzystwie czerwonego wina, to wyczekiwana nirwana dla moich kubków smakowych, którym przyda się taki reset po urokach polskiej kuchni, za którą, żeby była jasność, także przepadam. Kraina flamenco, znaczona wpływami Rzymian, Kartagińczyków, Wandalów, Wizygotów, Maurów i Żydów, to wystarczająca [...]










Najnowsze komentarze