Różewicz zamiast kota
„Kup kota w worku” – zachęcił mnie przewrotnym tytułem swojego najnowszego tomu poezji (?) Tadeusz Różewicz. Wszedłem i kupiłem. W Matrasie, bo w Empiku nie mieli, choć powinni. Tam nigdy nic nie mają jako pierwsi. Kota skonsumowałem dzisiaj. Częściowo w wannie, częściowo przy obiedzie, częściowo na tapczanie. Skończyłem teraz, właśnie. Kot okazał się mieszaniną persa [...]










Najnowsze komentarze