Wspólnota Samorządowa Prawicy w Sejmiku!

17 marzec, 2010 | Inne

Jakże miła informacja napłynęła z Podkarpacia. W tamtejszym Sejmiku zawiązał się klub Wspólnoty Samorządowej Prawicy. Utworzyło go trzech, póki co, radnych: Stanisław Bajda, Bogusław Tofilski i Bogdan Romaniuk, który został jego szefem. To pierwszy taki klub w Polsce i - jak wiele wskazuje - nie ostatni. Struktury Wspólnoty Samorządowej Prawicy rozwijają się bardzo prężnie, co mile zaskakuje. Rozmawiamy z wieloma środowiskami, radnymi, wójtami, starostami, burmistrzami i prezydentami, którzy nie chcą się poddać dyktatowi warszawskich central partyjnych.

Zgłaszają się ci, których chciano łamać dyscypliną partyjną i obłudną obietnicą gruszek na wierzbie w postaci „biorących” miejsc na liście. Nie poddali się, zachowali niezależność i chęć dalszego działania w koalicji wolnych ludzi, w której wyciąga się do człowieka rękę, a nie partyjną pięść. Z każdym dniem będzie nas coraz więcej i więcej. W całym kraju wystawimy listy do sejmików, rad miast, powiatów i gmin. Już teraz, na początku naszej drogi, odczuwamy efekt synergii – okazuje się, że RAZEM szybko pokonujemy przeszkody. RAZEM jest nam łatwiej. RAZEM pewniej zmierzamy do celu.

Więcej informacji tutaj

Przeżyjmy to jeszcze raz…

14 marzec, 2010 | Inne

„Mamy wizję gospodarczą, która doprowadzi, że Polska za 10 lat we wszystkich wymiarach społecznych i ekonomicznych będzie krajem nieporównywalnie szczęśliwszym, zasobniejszym. Chcę powiedzieć jasno, z pełnym zdecydowaniem, to jest plan wprowadzenia Polski do grupy 20 najzamożniejszych, najważniejszych krajów świata, do G20”.

Więcej »

Razem do wyborów!

8 marzec, 2010 | Inne

Początek został zrobiony. Od dłuższego czasu trwały rozmowy o powołaniu wspólnego komitetu wyborczego na wybory samorządowe, który odwoływałby się do takich wartości jak: patriotyzm, naród, wspólnota. Poszukaliśmy się i zrobiliśmy pierwszy krok - związaliśmy wspólny komitet. Za chwilę będą dołączać do nas następni, z którymi wciąż trwają rozmowy. Inni się nam zyczliwie przyglądają. W najbliższym czasie będą tworzone struktury wojewódzkie naszego porozumienia. Zachęcam wszystkich zainteresowanych wyborami samorządowymi do włączania się w tę inicjatywę. Dla każdego jest w niej miejsce. Poniżej komunikat prasowy w tej sprawie.

Więcej »

Prowincja jako wartość

1 marzec, 2010 | Historia, Polityka

Polecam niezwykle ciekawy tekst „Wartość prowincji”, którego autorem jest Adam Danek, doktorant na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od dłuższego czasu z zainteresowaniem śledzę jego publicystykę, wnoszącą do współczesnej myśli prawicowej świeżość, odwagę i erudycję, której na prawej stronie często brakuje. Tym razem na warsztat wziął prowincję, pokazując jej znaczenie dla organizmu państwowego, nie tylko zresztą w kontekście historycznym.

Więcej »

A może narodowy rachunek sumienia?

19 luty, 2010 | Inne

21 lutego minie 10. rocznica  śmierci mec. Leona Mireckiego, nieodżałowanego nestora Ruchu Narodowego, członka Stronnictwa Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej, żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej i Armii Krajowej. Zachowałem o Nim jak najcieplejsze wspomnienia, bo oprócz niezwykłej żywotności intelektualnej, był częścią historii, którą się pasjonowałem. Do dzisiaj pamiętam rozmowy jakie odbywaliśmy, bo były niezwykłe ze względu na świadectwo życia, które sobą reprezentował. Był łącznikiem między starymi a nowymi czasy, głęboko przeżywającym wszystko to, co dotyczyło Ruchu Narodowego.

Więcej »

Witajcie w czasach pierza, śrutu i krwi

17 luty, 2010 | Polityka

No i pięknie nam się wydarzyło. Oto Roman Giertych postanowił wypatroszyć i powiesić na politycznym haku Jarosława Kaczyńskiego. Za haki. Dintojra pomiędzy niedawnymi przyjaciółmi z rządu dokona się na sali sądowej, na którą panowie wzajemnie się pozwali. Będzie zatem niezwykle ciekawie, bo Giertych bezceremonialnie oświadczył, że właśnie tam dokona się jego sąd nad Prawem i Sprawiedliwością, choć słowo sąd w ustach Giertycha brzmi raczej jak zemsta, i to słodka.

O co chodzi Giertychowi? Ano, po pierwsze – o najsłodsze i dające ukojenie uczucie zemsty. Po drugie – o powrót na pierwsze strony gazet. Po trzecie – o wymacanie gruntu pod ewentualny start w wyborach prezydenckich. Po czwarte – o zasianie fermentu w Prawie i Sprawiedliwości. Po piąte – o rozpoczęcie gry na nieformalne zbliżenie z Platformą Obywatelską. Po szóste – o pokazanie, że pozycja politycznego outsidera Romana Giertycha nie dotyczy. Po siódme – o przyspieszenie zmiany wizerunku z antyeuropejskiego nacjonalisty na pragmatyczno-konserwatywnego mentora. Po ósme – o zdemolowanie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego, jako zbieracza haków. Po dziewiąte – o wywołanie politycznego trzęsienia ziemi. Po dziesiąte – o udział w politycznym mordobiciu, które uwielbia Giertych.

Zakładam, że teraz jak w filmie Hitchcocka, napięcie będzie rosło. Platforma wniebowzięta tak cudnym prezentem w oczywisty sposób będzie go eksploatować, chuchając na pyskatego mecenasa, by czasami się nie zaziębił i nie zaniemógł. Media będą wyć z radości, bo nie ma nic piękniejszego medialnie, niż kłótnia w rodzinie rozstrzygana w sądzie. Kaczyści będą się taplać w żółci, a antykaczyści w szampanie. Sezon polityczny nabierze dawno nie oglądanych rumieńców, a wzburzona breja polityczna schlapie wszystkich dokumentnie. Jednym słowem wkraczamy w okres pierza, śrutu i krwi.

Panie i Panowie, zasiądźmy wygodnie w fotelach – szykuje się nowa sejmowa komisja śledcza ds. zbadania nielegalnego gromadzenia i przetwarzania informacji o członkach rządu, opozycji i biznesu przez Prezesa Rady Ministrów Jarosława Kaczyńskiego. Czyż nie żyjemy w cudownym kraju?

PiS i „Gazeta Wyborcza” suflują Radiu Maryja

16 luty, 2010 | Polityka

Tytuł bije po oczach: „Radio Maryja stawia na Lecha Kaczyńskiego”. Nieźle. Czytam z ciekawością dalej, kto też w Radiu Maryja stawia na prezydenta, który przegra. Otóż Antoni Macierewicz, gość rozgłośni, który nie pozostawia złudzeń: „Kto poza prezydentem Kaczyńskim mówi o sprawach społecznych? O biedzie? O prawach robotników? O stoczniach? O rolnikach?” I sam sobie odpowiada: „Nikt poza urzędem prezydenckim o to nie zabiega. To oligarchiczno-komunistyczny twór, który się upasł na polskich pieniądzach i na rabunku własności, który z bezczelnością Sobiesiaka spycha wszystko, co słabsze, na margines. I jedynie urząd prezydencki stoi temu na przeszkodzie” - doprecyzowuje Macierewicz. Kończy zaś niezwykle dramatycznie: „Jeżeli nie wesprzemy pana Lecha Kaczyńskiego, to możemy wszystko stracić”.

Więcej »

Czy Marek Jurek wykorzysta koniunkturę?

13 luty, 2010 | Inne

Marek Jurek ogłosił, że będzie kandydował na urząd Prezydenta RP. To dobra wiadomość dla szeroko rozumianej prawicy. Pojawia się bowiem kandydat, który może stać się skutecznym kontrapunktem i alternatywą dla Lecha Kaczyńskiego. Do wyścigu prezydenckiego dołącza osoba, która ma poglądy polityczne i nie boi się ich artykułować, cechuje się statecznością i kulturą osobistą, potrafi dla wyznawanych zasad i wartości zrzec się stanowisk i zaszczytów, ma wizję nie tylko Polski, ale i Europy, opartej na mocnych podstawach cywilizacyjnych. Do gry wchodzi kandydat, który podnosi poprzeczkę debaty publicznej, tak pod względem osobowościowym, jak i merytorycznym.

Więcej »

Żółć Janka Engelgarda

7 luty, 2010 | Historia, Polemiki, Polityka

No i zdenerwował się na mnie Janek Engelgard, redaktor naczelny tygodnika „Myśl Polska”. Mój z lekka prześmiewczy tekst „Dobry antysemita, to nasz antysemita”, traktujący o wątku antysemickim w życiorysie gen. Jaruzelskiego, skłonił go do wylania polemicznej żółci (patrz tutaj) na mnie i nie tylko za to, że ośmieliłem się nie bić czołem przed realizmem politycznym byłego pierwszego sekretarza KC PZPR, ale także dlatego, że ośmieliłem się napisać, że film „Towarzysz generał” jest filmem dobrym, a nie, jak chce tego mój szanowny polemista, gniotem. Powtórzę to, co o filmie napisałem: Film, choć z jednoznaczną i mocno zarysowana tezą, okazał się filmem dobrym, świetnie zmontowanym, dynamicznie penetrującym osobowość generała, w rytmie rockowych riffów, co filmowi przydało nowoczesnego uroku.

Więcej »

Oświadczenie Wspólnoty Małych Ojczyzn

5 luty, 2010 | Polityka

Wspólnota Małych Ojczyzn z satysfakcją przyjmuje oświadczenie zamieszczone na oficjalnej stronie Prezydenta RP w sprawie gloryfikacji Stepana Bandery i OUN/UPA przez prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę. Reakcja Pałacu Prezydenckiego, choć spóźniona i wymuszona okolicznościami (powszechne oburzenie oraz zapowiadane protesty pod ambasadą Ukrainy i konsulatami, a także pod siedzibą Lecha Kaczyńskiego), jest właściwym krokiem w kierunku zatarcia przykrego wrażenia, jakie sprawił swoim długim milczeniem w tej sprawie Prezydent RP.

Więcej »